Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

sobota, 28 marca 2015

Sny - zwierciadłem duszy

Śniła mi się dzisiaj. Nawet bardzo wyraźnie. Siedziała w jakiejś sali, trzymając podręczniki od matematyki w rękach. Coś sprawdzała. A ja cichutko zbliżałam się do niej nie wierząc, że wreszcie, po przeszło jedenastu latach ją widzę. Wtem ona odwróciła swoją twarz w moją stronę i przyjemnie uśmiechnęła się w moim kierunku. "Cześć gałganie" - szepnęła jak kiedyś. - "Jak ja cię dawno nie widziałam". Potem przytuliła mnie jak wtedy, gdy podczas lekcji wychowania fizycznego rozbijałam kolana na asfalcie, chociaż ja nigdy nie płakałam. Chwila ta trwała i trwała. Aż w końcu wszystko zniknęło, a ja znalazłam się w innej sali, gdzie następna nauczycielka tłumaczyła tabliczkę mnożenia w taki sposób, że nic nie rozumiałam. Jej głos stopniowo rozmywał się w powietrzu, aby w końcu ustąpić ostremu dźwiękowi budzika. Nastał dzień, który przywrócił rzeczywistość.

Cieszę się, że człowiek ma właściwość śnienia. Fakt, nie każdy sen jest miły, ja też miewam koszmary, zwłaszcza przed wizytami u lekarzy. Koszmary nawiedzają mnie bardzo często. Dlatego cieszę się niezmiernie, kiedy tak jak dzisiaj mam prawdziwie przyjemne sny. Ale to może dlatego, że ostatnio często zastanawiam się co się stało z tą kobietą. Taka to ludzka natura. Człowiek nie widzi kogoś ponad połowę swojego życia i nawet jakby chciał o nim zapomnieć, to nie może. Choćby ze względu na marzenia senne. 

Dzisiaj zrobiłam palmę wielkanocną. Sama. Doskonałe ćwiczenie manualne dla ludzi z mpd. A zwłaszcza takich, które mają dodatkowo atetozę. Wymaga skupienia, a za razem koordynacji ruchowej. Zdjęcia brak ze względu na brak aparatu. Najważniejsze, że jest. A od jutra odliczamy dni do świąt.

2 komentarze:

  1. Taki nauczyciel matematyki to prawdziwy skarb. Często można o nim tylko śnić. A palma musi być zupełnie wyjątkowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lepszą matematyczkę jeszcze nie trafiłam. Pozdrawiam

      Usuń