Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

środa, 4 marca 2015

Trudno nie robić nic

W ramach studiów na których się znajduję mamy taki przedmiot, który nazywa się "Kultura czasu wolnego". Śmiać mi się chciało, kiedy zobaczyłam siatkę godzin, ponieważ podczas studiów magisterskich z turystyki i rekreacji miałam podobny przedmiot, który nazywał się "Socjologia czasu wolnego". Ba! nawet moja praca magisterska była na temat sposobów spędzania wolnego czasu przez młodzież. I chociaż jest to przedmiot typowo dla osób zajmujących się organizacją różnych form wypoczynku dla innych osób w wolnym czasie (w moim przypadku teoretycznie powinna to być organizacja pielgrzymek, praktycznie wiadomo jak jest na rynku pracy), to osobiście uważam, że taki przedmiot powinien być na każdym kierunku studiów. Dlaczego? Czas wolny nie jest pojęciem względnym, dotyczy każdego z nas. Człowiek to nie maszyna - jest tak skonstruowany, że nie da rady ani fizycznie, ani psychicznie pracować nom stop. Musi mieć czas na odpoczynek, inaczej się wykończy. W naszej kulturze zazwyczaj dniami wolnymi jest sobota i niedziela, a także dni świąteczne. Większość ludzi ma także, przynajmniej w teorii, 8 godzinny czas pracy i wychodzi z pracy w godzinach popołudniowych. W domu wiadomo, trzeba coś zjeść, zrobić zakupy, posprzątać, może iść do dentysty, fryzjera. Ale oprócz tego znajdzie się jeszcze chwila na wytchnienie, nabranie oddechu. Pozostaje więc pytanie co zrobić, aby jak najefektywniej wykorzystać ten czas. Czy spędzić go na klikaniu w linki w Internecie, czy może iść na spacer, do kina, leżeć na łóżku i mędrkować, spotkać się ze znajomymi. Osobiście myślę, że dużo zależy od naszych preferencji. Ktoś lubi iść do kina, ktoś inny do baru. Ok. Wszystko(no, może prawie wszystko) jest dla ludzi. Ważne jest, aby w spędzaniu wolnego czasu znaleźć złoty środek. Może znaleźć sobie jakieś zainteresowania, hobby? Bo bardzo dużo z nas po prostu marnotrawi ten czas, i potem zamiast być wypoczętym jest jeszcze bardziej zmęczona.

Według mnie problem z organizacją swojego czasu wolnego dotyczy osób, którzy mają go aż nadto - najczęściej są to osoby bezrobotne, niepełnosprawne oraz na rencie i emeryturze. Zazwyczaj mają cały dzień wolny. A ileż można oglądać telewizję albo spacerować po parku. Dlatego do prawidłowego i zdrowego wykorzystania wolnego czasu potrzebny jest też czas wypełniony obowiązkami.

Dzisiaj na zajęciach opracowywaliśmy nasz budżet czasowy. Wniosek wysuwa się jeden - trudno nie robić nic. Nawet w czasie pozornie wolnym chodzimy na spacery, uczymy się języków obcych, leżymy w łóżku i słuchamy radia, czy też oglądamy telewizję. Zastanawiać powinno jednak, czy jeżeli ktoś ogląda telewizor przez powiedzmy 6 godzin, czyli cały swój czas wolny, to czy nie przesadza? 

3 komentarze:

  1. Oj, trudno zorganizować sensownie wolny czas. Zwłaszcza własny. Żeby tak i odpocząć i nie zmarnować cennych minut. Przyznaje, rzadko mi sie to udaje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, trudno zorganizować sensownie wolny czas. Zwłaszcza własny. Żeby tak i odpocząć i nie zmarnować cennych minut. Przyznaje, rzadko mi sie to udaje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Lolek, znając Ciebie i Twoje podejście do życia, to zapewne nie marnujesz ani chwili swojego czasu.

    OdpowiedzUsuń