Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

czwartek, 4 czerwca 2015

Rok z przyjacielem

Siedzi sobie na tapczanie, najlepiej wtedy, kiedy grzeje popołudniowe słońce. 
Wbrew stereotypom nie jest fałszywa, ani nie lubi mleka. 
Uwielbia za to rybę na różne sposoby oraz kranówkę. 
Kocha wodę oraz drapanie za uszkiem. 
Umie otworzyć sobie drzwi na korytarz, a kiedy są zamknięte na klucz, wie, że trzeba przekręcić zamek.
Zadziwia swoją pomysłowością.
Godzinami wygląda przez okno.
Jest dużo lepsza w pobudce niż budzik.
Wie, kiedy coś mi dolega i próbuje mnie wtedy pocieszyć.
Cierpliwie wysłuchuje wszystkiego, co do niej mówię.

Panie i panowie, leidis and geltermens - kilka dni temu minął rok, odkąd Pusia jest ze mną. I przez ten czas ani razu nie żałowałam podjętej wtedy decyzji. Mam wesoło w domu, a w dodatku jestem zajęta czymś innym, niż nauką. A jakie to mądre stworzenie... Tak, przyjęcie Puśki pod dach było jedną z najlepszych decyzji w moim dotychczasowym życiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz