Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

środa, 29 lipca 2015

Roczek

No i stało się. Dokładnie rok temu na blogu została opublikowana pierwsza notatka. Przez ostatnie 366 dni opublikowałam ich blisko 186, czyli średnio jedną na dwa dni. 186 notatek zaskutkowało 234 komentarzami, a czego większość jest autorstwa odwiedzających mnie osób. Blog doczekał się prawie 18 tysięcy odsłon. 

Co się złożyło na jego treść? Przede wszystkim moje życie, jako osoby niepełnosprawnej ruchowo. Ten rok był niezwykle dla mnie intensywny, a wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że przyszły będzie jeszcze bardziej. Na bieżąco starałam się zamieszczać bliskie mi sprawy, takie jak studia, szkoły policealne, klub sportowy. Chciałam też otworzyć drzwi do mojego świata, do moich marzeń i pragnień. Pokazać, że niepełnosprawni też potrafią uczestniczyć w życiu społecznym. Trzeba tylko tak niewiele zrobić - zaufać im. To trudne, ale jakże ważne. Dzięki blogowi poznałam też wiele wspaniałych osób, które niejednokrotnie podtrzymały mnie wirtualnie na duchu. Wiele chciałabym poznać w realu. Czy mi się uda? Kto to wie?

Dziękuję wszystkim odwiedzającym za wejście na stronę. Nie wiem, czy ktoś skorzystał z tego co tutaj piszę. Ale jeżeli chociaż jeden pełnosprawny zaczął myśleć "trochę inaczej" o nas, niepełnosprawnych, to bardzo się z tego cieszę. Na koniec zapraszam wszystkich na skromny wirtualny torcik urodzinowy. Częstujcie się kochani, śmiało :)

2 komentarze:

  1. Lolku gratuluję roczku na blogu! Ja też zakładam nowego bloga i wracam! Nie chcę, aby wszyscy kojarzyli mnie z Pięknymi chwilami, będzie coś innego. Jednak zawsze jako Iva. Pozdrawiam i tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń