Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

czwartek, 24 grudnia 2015

Pomódlmy się w Noc Betlejemską

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplatało,
węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemądrego.
Aby się wszystko uprościło -
było zwyczajne - proste sobie -
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam na grobie.
Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekając w swej kolejce,
a Matka Boska - cichych, ufnych -
na zawsze wzięła w swoje ręce.
ks. Jan Twardowski

Ten przepiękny wiersz nieodżałowanego księdza Jana Twardowskiego poznałam w trzeciej klasie gimnazjum i od razu go pokochałam. Dlatego pozwoliłam sobie zamieścić go dzisiaj na moim blogu w ramach życzeń bożonarodzeniowych dla Was, moich czytelników. Oprócz tego życzę Wam prawdziwych rodzinnych świąt spędzonych w spokojnej atmosferze, odpoczynku, oderwania się od codzienności. To właśnie ten czas, czas na oddech i naładowanie akumulatorów do dalszego działania.
Wesołych i pogodnych świąt!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz