Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

środa, 3 lutego 2016

Nigdy nie jest na tyle źle, aby nie mogło być gorzej

Powoli ochłonęłam po poniedziałkowej wiadomości o niezaliczonym egzaminie z regionów turystycznych. Nie pierwszy raz i nie ostatni, znając życie. I tak mogę poczuć się jak zwycięzca - przy czterech kierunkach mam tylko jedną poprawkę. A z tego co zauważyłam na grupowym meilu są osoby, które nie zdały żadnego egzaminu. Więc nie jest źle. Może będę miała niższą średnią, ale nadrobię. Grunt to iść do przodu, a nie stać w miejscu, albo co gorsza, cofać się do tyłu. Chociaż poprzez wydalenie z AWFu w Katowicach właśnie tak się cofnęłam...
Korzystając z wolnego dnia pozwoliłam sobie na obejrzenie filmu "Carte Blance" inspirowanego historią nauczyciela, Macieja Białka. Kacper(w tej roli Andrzej Chyra) jest nauczycielem historii w jednym z liceów w Lublinie. Jego lekcje mają dosyć nietypowy charakter - uczniowie na przykład wychodzą na okno słuchając lekcji poświęconej defenestracji praskiej, czym wzbudzają zdziwienie na twarzy wchodzącej po dziennik nauczycielki. Na takich zajęciach nie sposób się nudzić. Pewnego razu Kacper jedzie samochodem odebrać matkę, która udała się na zakupy. Wracając ma tragiczny wypadek w wyniku którego rodzicielka ginie. Mężczyzna nie wie, że powstały w jego wyniku uraz wpłynie na przyspieszenie procesu pogorszenia się jego wzroku. Mija kilka miesięcy - Kacper udając się do pracy nie zauważa numeru trolejbusu do którego wsiada, przez co spóźnia się do szkoły, wywołując kpinę dyrektorki(Dorota Kolak). Zdenerwowana każe mu porozmawiać z jedną z najbardziej zbuntowanych uczennic w szkole, Klarą(Eliza Rycembel). Jego słowa przynoszą skutek - dziewczyna na drugi dzień przychodzi dużo skromniej ubrana na zajęcia. Widząc jego dobry wpływ na uczniów dyrektorka postanawia powierzyć mu wychowawstwo w maturalnej klasie IIIB. Tymczasem Kacper ma coraz większe problemy ze wzrokiem, wieczorami nie jest w stanie przeczytać książki. Postanawia udać się z tym do okulisty, który po wykonaniu badań stawia nie dającą złudzeń diagnozę - nauczyciel cierpi na pewną chorobę genetyczną powodującą obkładanie się martwych tkanek na dnie oka. Za kilka, może kilkanaście lat całkowicie straci wzrok. Załamany mężczyzna postanawia skończyć ze swoim życiem, jednak zrządzeniem losu sznur na którym postanawia się powiesić urywa się. Podczas spotkania z bratem i wspólnej gry w bilard Kacper nie trafia w bilę. Wiktor(Arkadiusz Jakubik) wyśmiewa go, twierdząc że nawet ślepy by w nią trafił. Kacper zdradza bratu skrywaną tajemnicę. Postanawia też przyjąć propozycję dyrekcji dotyczącą wychowawstwa. Od początku wprowadza jednak pewne zasady - wyznacza osobę, która będzie uzupełniała za niego dziennik oraz pisała na tablicy. Uczy się też na pamięć rozkładu szkoły - krokami odmierza odległość pomiędzy poszczególnymi klasami, prosi woźnego, aby wymienił haczyk na którym wisi klucz do pracowni historycznej na większy, na podstawie odgłosów potrafi stwierdzić, czy ktoś w klasie ściąga podczas klasówki. Nikt nie podejrzewa, że Kacper widzi coraz mniej. Co więcej, na klasowej wycieczce zjednuje sobie sceptycznie do siebie nastawionego nauczyciela W-F(Andrzej Blumenfeld) oraz zaprzyjaźnia się z Ewą(Urszula Grabowska). Z czasem rodzi się pomiędzy nimi głębsze uczucie. Po wycieczce Kacper zostaje wezwany do gabinetu dyrekcji. Ponieważ jest przekonany, że wydała się prawda o jego chorobie, pisze podanie o zwolnienie go z pracy. Tymczasem okazuje się, że został wytypowany jako nauczyciel, który ma poprowadzić lekcję pokazową dla kuratorium. Nauczyciel dostaje też listę z osobami, którzy mają wykonać okresowe badania lekarskie. On też na niej jest. Na razie jednak o tym nie myśli. Postanawia za to sprzedać swoją największą dumę, teleskop, aby mieć za co kupić specjalny czytnik książek. Niestety, zostaje oszukany przez nieuczciwego kupca. Zdenerwowany Wiktor próbuje uświadomić bratu, że jest niepełnosprawny, a takie osoby łatwiej oszukać. Kacper nie chce jednak o tym słyszeć i planuje wspólną przyszłość z Ewą - wyznaczają termin ślubu w USC, przygotowują wspólne mieszkanie. W końcu postanawia wyznać jej prawdę, przekreślając szansę na wspólną przyszłość. Tymczasem jego klasa pisze maturę. Jednak nigdzie nie ma Klary. Kacper postanawia odnaleźć uczennicę. Przy okazji oboje zdradzają przed sobą wzajemne sekrety.
Maciej Białek i Andrzej Chyra - czyli pierwowzór i jego filmowa kopia
Naprawdę, polecam ten film każdemu. Bo tak naprawdę często uważamy, że mamy nie wiadomo jakie problemy, a tymczasem ktoś inny może mieć jeszcze większe, chociaż my możemy tak naprawdę o tym nie wiedzieć. O schorzeniu Kacpra przez większy okres czasu nikt nie wiedział. On zaś sam zachowywał się tak, aby nikt się nad nim nie użalał, nie chciał też być postrzegany, jako ten gorszy, niezdolny do samodzielnej egzystencji. Co więcej niejednokrotnie wspierał psychicznie innych. Tak naprawdę chciałabym mieć takiego nauczyciela, który swoją postawą udowadniałby mi, że moja sytuacja nie jest jednak taka tragiczna, jak by się mogło wydawać. Że przecież w moim życiu zawsze mogło być dużo gorzej niż jest.

4 komentarze:

  1. Chciałam podziękować za odwiedzenie mojego bloga i jak co to zapraszam częściej :) Kurcze, podziwiam - chęć do nauki masz ogromną!!! A poprawkę na mur beton zaliczysz śpiewająco!! Co do tego filmu, to o tym nauczycielu słyszałam w tv - facet de best! No i film też zapowiada się ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będę stałym jego bywalcem, bo naprawdę jest wartościowy :). Z nauką jest zaś tak, że uważam że to co się nauczymy to nam zostanie, nawet jeżeli mielibyśmy tego nie wykorzystać. Film świetny, gorąco, gorąco zachęcam do obejrzenia.

      Usuń
  2. Czyli odczucia odnośnie filmu mamy podobne :) Bardzo ciepło wspominam również "Chce się żyć" i "Ze wszystkich sił", ale pewnie już widziałaś.
    Co do sesji, przy takiej ilości kierunków tylko jedna poprawka? Gratulacje :)! Jestem pewna, że wszystko dobrze się ułoży. Ja sama mam jedną poprawkę na koncie z czasów studiów i w sumie na dobre mi ona wyszła. Byłam nie do zagięcia z pewnej części materiału ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Chce się żyć" widziałam, jednak na "Ze wszystkich sił" niestety nie udało mi się udać :(. A szkoda, bo z tego co widziałam na zwiastunie, to szykował się kolejny wartościowy film.
      Poprawki by nie było, gdyby Karolinka się poduczyła trochę bardziej :P. Jestem jednak dobrej myśli, że uda mi się zdać te całe regiony turystyczne w sesji poprawkowej. Tylko tak mi się nie chce jeszcze raz tego wszystkiego uczyć, że szok. Również pozdrawiam!

      Usuń