Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

sobota, 1 października 2016

Przesuwając paciorki różańca świętego...

Różaniec, 59 paciorków nawleczonych w określonej kolejności na sznur. Pierwszy raz trzymałam go w swoich niezgrabnych dłoniach tuż po przystąpieniu do Pierwszej Komunii Świętej. Wcześniej oczywiście uczęszczałam z rodzicami na nabożeństwa różańcowe, zawsze jednak tylko przyglądałam się, jak poszczególne paciorki przesuwane są w ich palcach. Pierwsza Komunia Święta była momentem, w którym otrzymałam go na własność.
Różaniec pojawił się w Europie w XI wieku za sprawą wypraw krzyżowych. Pierwotnie modlono się na nim w klasztorach. Modlitwa zaczerpnięta była z tradycji średniowiecznej Palestyny, a konkretniej od muzułmanów. Opierała się na rytmicznych, wokalnych powtórzeniach. Krzyżowcy zafascynowani powszechnością użycia muzułmańskich sznurów modlitewnych we wszystkich warstwach społecznych mogli przenieść ich uniwersalne zastosowanie do religijności katolickiej. 
Pomysł, aby modlitwę różańcową dedykować Najświętszej Maryi Pannie mógł wywodzić się z kilku czynników. Od V wieku rośnie kult maryjny, usystematyzowany dogmatycznym postanowieniem soboru efeskiego, na którym ustalono, że Maryja urodziła Boga, dlatego należy jej się tytuł Theotokos(Matki Boga). Ponadto obserwacja modlitw różańcowych dedykowanych w hinduizmie bogini czasu i niebios, Kali, mogła w dużym stopniu przyczynić się do połączenia różańca z Matką Boską w chrześcijaństwie.
Mnich kartuski z klasztoru w Trewirze, Dominik z Prus, uważany jest za prekursora tajemnic różańcowych. W 1409 roku podzielił życie Jezusa i Maryi na 50 tajemnic od Zwiastowania Pańskiego do Powtórnego przyjścia Chrystusa w chwale, które zostały pogrupowane na 5 dziesiątków. Jego przeor, Adolf z Essen, kopiował te tajemnice i rozsyłał je do różnych klasztorów w Europie. Przy każdej z 50 tajemnic odmawiano Zdrowaś Maryjo, a po każdej dziesiątce Ojcze nasz, Wierzę w Boga oraz Zdrowaś Maryjo. Dominikanie z Kolonii skrócili 50 tajemnic różańca i połączyli je z odmawianiem 150 Zdrowaś Maryjo na wzór 150 psalmów. Dominikanin Jacob Sprenger dodał na zakończenie każdej dziesiątki Zdrowaś Maryjo odmawianych przy każdej z 15 tajemnic Ojcze nasz i Wierzę w Boga. W ten sposób powstał znany nam dzisiaj różaniec maryjny, zwany też dominikańskim.
Papież Sykstus IV w bulli Ea quae zaleca codzienne odmawianie różańca świętego. Na początku XVI wieku do modlitwy Zdrowaś Maryjo dodano zakończenie: "Święta Maryjo, Matko Boża...". Po soborze trydenckim papież Pius V zatwierdził różaniec maryjny zastępując nazwę Psałterz Najświętszej Maryi Panny nazwą Różaniec Najświętszej Maryi Panny. Ustalił też podział na część radosną, bolesną i chwalebną oraz określił ostatecznie tajemnice różańcowe zamieniając 4 tajemnicę chwalebną: Zaśnięcie Najświętszej. Maryi Panny na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i 5. tajemnicę chwalebną: Powtórne przyjście Chrystusa w chwale na Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i Ziemi. Zwrócił uwagę na to, że tajemnice różańcowe należy medytować, i wprowadził odmawianie Wierzę w Boga i trzykrotne Zdrowaś Maryjo na początku różańca. W bulli tej pojawiło się też wezwanie kończące modlitwę Zdrowaś po słowie ...Jezus: Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. Ta wersja różańca nie zmieniła się aż do początku XXI wieku, kiedy w 2002 roku papież Jan Paweł II zaproponował dodanie czwartych tajemnic różańcowych - tajemnic światła.
Lubię chodzić na nabożeństwa różańcowe w moim kościele parafialnym, chociaż doskonale wiem, że bez problemu można modlić się w domowym zaciszu. Jednak w świątyni czuję się wspólnotą, a i bardzo często kapłan prowadzący modlitwę wygłasza ciekawe rozważania pomagające ją zrozumieć. Nie ukrywam, że mój pierwszy różaniec rozleciał się na części pierwsze, mam jednak kilka zapasowych, w tym jeden z Jerozolimy. Zresztą na różańcu można też odmawiać koronkę do Bożego Miłosierdzia, ale o tym nie dzisiaj.

2 komentarze:

  1. Kocham modlitwę różańcową, ona ma ogromną moc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego odmawiam go nie tylko w październiku, ale staram się na co dzień też zmówić chociaż jedną dziesiątkę...

      Usuń