Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

wtorek, 27 grudnia 2016

Nieśmiertelny chór

W Boże Narodzenie świat obiegła wiadomość o katastrofie rosyjskiego samolotu. Tu - 154(tak, tak, podobnym leciała polska delegacja do Smoleńska) kilka minut po starcie z lotniska w Soczi pogrążył się w wodach Morza Czarnego. Na pokładzie znajdowała się m.in. rosyjska lekarka, Jelizawieta Glinka wioząca lekarstwa dla syryjskich szpitali, kilku dziennikarzy rosyjskich stacji telewizyjnych, jak również 64 członków słynnego na całym świecie Chóru Aleksandrowa. Lecieli do syryjskiego miasta Latakia, aby dać noworoczny koncert dla stacjonujących w kraju rosyjskich żołnierzy, Glinka zaś chciała przekazać zebrane lekarstwa, które miały służyć zarówno wojskowym, jak i cywilom, po czym planowali powrót. Niestety, życie napisało inny scenariusz - z 92 osób przebywających na pokładzie nie przeżył nikt.
Pomijając w poście wszelką poprawność polityczną, a kierując się jedynie muzyczną pasją szczerze muszę przyznać, że świat muzyczny poniósł niebywałą stratę. Chór Aleksandrowa został założony w 1928 roku, od 1937 koncertował po całym świecie zachwycając swoim repertuarem niejednego słuchacza. Chór wielokrotnie koncertował też w Polsce, doznał zaszczytu ubogacenia uroczystości 60-tej rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Występował również przed papieżem Janem Pawłem II. Zapewne wielu sympatyków tej grupy nie może uwierzyć, że ich już nie ma z nami. Z chóru zostało 3 solistów, którzy poprosili wtedy o urlop... Jak widać, wraz z urlopem dostali szansę na dalsze życie.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czasami zastanawiam się, dlaczego ginie tak wielu wspaniałych ludzi na raz. Niestety, nie znajduję na to pytanie satysfakcjonującej odpowiedzi

      Usuń
  2. ech moja sąsiadka ten chór lubiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jakem melomanka. No i mogłam sobie rosyjski poćwiczyć

      Usuń
  3. Żal takich wspaniałych artystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie nam ich brakowało, chociaż ich głosy zostały utrwalone na niejednej taśmie magnetofonowej i płycie

      Usuń