Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

niedziela, 5 marca 2017

Aż serce rośnie...

No i jak tu się nie cieszyć czytając takie wiadomości na stronie samego Pana Prezydenta?:
"Pierwsza Dama spotkała się w czwartek z Bereniką Borkowską. Sześciolatka została zaproszona do Pałacu Prezydenckiego z rodzicami i młodszym bratem Rafałem. W rozmowie z Agatą Kornhauser-Dudą niepełnosprawna dziewczynka pochwaliła się swoimi sukcesami artystycznymi i przygotowaniami do kolejnych występów scenicznych.
W spotkaniu wzięła udział także Agnieszka Kossowska, autorka książki „Duże sprawy w małych głowach”, prywatnie mama niepełnosprawnego Franka. Rozmowy dotyczyły głównie integracji dzieci w pełni zdrowych z ich rówieśnikami dotkniętymi różnego rodzaju niepełnosprawnościami.
Po kameralnym spotkaniu odbyła się lekcja integracji, w której uczestniczyły dzieci z warszawskiego Przedszkola „Kangurek Hop”. Najmłodsi przygotowali krótki występ na temat czytania książek.
Część z nich miała okazję pochwalić się umiejętnością samodzielnego czytania na przykładzie wiersza „Lokomotywa” Juliana Tuwima. Pani Prezydentowa z Bereniką przeczytały dzieciom wspólnie rozdział z książki Agnieszki Kossowskiej. Bohaterką przytoczonego fragmentu jest siedmioletnia Ola, która podobnie jak Berenika zmaga się z rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem. Dziewczynka opowiedziała przedszkolakom o swojej codzienności i przebytych zabiegach. Na zakończenie Pierwsza Dama zaprosiła wszystkich na drobny poczęstunek.
Publikacja „Duże sprawy w małych głowach” Agnieszki Kossowskiej ma na celu przybliżenie zarówno dzieciom, jak i dorosłym problemów z jakimi na co dzień zmagają się osoby z niepełnosprawnościami. W poszczególnych rozdziałach dzieci opowiadają w prosty sposób o realiach swojego życia."


Ja ze swojej strony napiszę tylko - BRAWO AGNIESZKO!!!
Osobiście jestem bardzo dumna z faktu posiadania książki "Duże sprawy w małych głowach" która spoczywa na honorowym miejscu. Jako osobie wychowanej w środowisku osób niepełnosprawnych jest mi bardzo bliska. Kilka razy wspominałam o niej u siebie na blogu, zachęcając do przyłączenia się do prowadzonej zbiórki na jej wydanie. Dzięki temu kolejna partia książek była wysłana do zainteresowanych po kosztach kuriera. Wśród szczęśliwców znalazłam się także i ja. Jedyne czego żałuję to tego, że nie złożyłam zamówienia rok wcześniej, chociaż wiedziałam o książce(śledzę bloga o jej synku). Opłacało się jednak czekać ten rok, bo książka opowiadająca o codziennym życiu niepełnosprawnych dzieci jest obłędna. Ja zaś całym sercem, zawsze i wszędzie, będę popierać tego typu inicjatywy.

7 komentarzy:

  1. To faktycznie wspaniałą wiadomość.
    Uściski, Karolinko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna wiadomość! Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby jak najwięcej takich książek i akcji! Pozdrawiam ciepło :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Może w końcu ktoś odpowiedzialnie potraktuje potrzeby osób niepełnosprawnych- najwyższy czas...

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę,że to dobry krok ku lepszemu :) Państwo powinno przestać utrudniać życie niepełnosprawny ale je ułatwiać :D Wieżę, że pod tym względem wiele się zmieni !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą, że należy popierać tego typu inicjatywy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie jest toczona walka o tzw. edukację włączającą. Co z niej wyniknie - zobaczymy

    OdpowiedzUsuń