Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

czwartek, 29 czerwca 2017

Budowniczy wiary chrześcijańskiej

Piotr i Paweł. Skała i Mały. Rybak i wytwórca namiotów oraz przedmiotów ze skór. Ukochany uczeń Mistrza i zagorzały prześladowca wyznawców chrześcijaństwa. W ikonografii Piotra pokazuje się z kluczem do Niebios Bram, Pawła zaś z mieczem, którym został ścięty. Dwie zupełnie różne osoby, które w końcu połączyło jedno - wiara w Syna Bożego, a następnie męczeńska śmierć w Rzymie. I znowu widzimy tutaj kontrast - pierwszy został ukrzyżowany jak jego Mistrz, drugi z powodu swojego rzymskiego obywatelstwa ścięty mieczem. Piotr patronuje Bazylice nazwanej jego imieniem w Watykanie, Paweł rzymskiej Bazylice za Murami. Kościół Katolicki od lat czci te dwie postacie w jeden dzień - 29 czerwca. Wedle legendy tego dnia mieli ponieść swoją męczeńską śmierć.
Szymona, bo tak pierwotnie nazywał się święty Piotr, Chrystus powołał przebywając w Kafarnaum nad Jeziorem Galilejskim. Mieszkał wraz z żoną oraz teściową w jednym z tamtejszych domów. W Ewangelii według świętego Marka wiemy, że owa teściowa chorowała. Podczas jednego z pierwszych spotkań z Nauczycielem poprosił Go o uzdrowienie jej, na co Jezus przystał. Ciekawostką jest, że właśnie owo wydarzenie spowodowało, że trzy lata później wypytywany przez kapłanów po aresztowaniu Syna Bożego Piotr zaparł go trzy razy. Szymon był ulubionym uczniem Pana Jezusa. Podczas jednego ze spotkań, jeszcze kiedy był rybakiem, Mesjasz miał mu powiedzieć: "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił"(Łk. 5, 10), co miało być zachętą do pójścia za nim. Szymon przystał na te słowa. Wreszcie padły inne, jeszcze bardziej znaczące - "Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie"(Mt. 16, 18-19). Słowa te interpretowane są jako prymat piotrowy, ustanowiony przez Syna Bożego. Inne rozumienie, bardziej dosłowne, tłumaczy te słowa jako zapowiedź powstanie Państwa Watykańskiego - słynna Bazylika św. Piotra na Wzgórzu Watykańskich została wzniesiona właśnie na szczątkach pierwszego papieża. Trzeba pamiętać, że św. Piotr zginął za czasów prześladowań chrześcijan w Rzymie na Wzgórzu Watykańskim przybity do krzyża głową w dół. Po śmierci jeden z jego uczniów miał zabrać ciało i pochować je w swoim grobie w watykańskich katakumbach. Po latach wzniesiono tam Bazylikę. I tutaj kolejna ciekawostka - wszyscy tłumnie podążają do watykańskich podziemi, aby zobaczyć grób Apostoła Narodów. Tym czasem prawdziwe doczesne szczątki spoczywają kilka metrów niżej w obawie przed rozkradzeniem ich przez niesfornych turystów.
Trochę inaczej potoczyły się losy św. Pawła. Urodził się jako Szaweł w Tarsie(aktualnie południowa Turcja) w pobożnej rodzinie żydowskiej, oprócz tego posiadał także obywatelstwo rzymskie. Należał do faryzeuszy, przez co był stanowczym przeciwnikiem Kościoła, jak i samych chrześcijan. Prawdopodobnie był obecny podczas ukamienowania świętego Szczepana. Jednocześnie jako faryzeusz musiał nauczyć się rzemiosła - opanował umiejętność tkania płacht namiotowych oraz wyrabiania rzeczy ze skóry. Około 35 roku wyruszył do Damaszku z nakazem aresztowania wyznawców nowej wiary. Po drodze miała go oślepić wielka światłość, jak też miał usłyszeć głos z Nieba, który mówił: "Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz?"(Dz. 9, 4). Moment ten uważany jest za nawrócenie mężczyzny. Szaweł po tym zdarzeniu stracił wzrok. Przyjaciele jednak pomogli mu wsiąść na konia i zawieźli do Damaszku. Tam został znaleziony przez mężczyznę o imieniu Ananiasz, który udzielił mu chrztu świętego. Podczas przyjmowania sakramentu Szaweł przyjął podobnie brzmiące imię Paweł. Po tym wydarzeniu przebywał w Damaszku jeszcze trzy lata, po czym udał się do Jerozolimy, aby spotkać się z uczniami Mesjasza. Chcąc naśladować Apostołów odbył trzy duże podróże misyjne, docierając m.in. na tereny Grecji, Cypr oraz wiele miast Azji Mniejszej. Brał też udział w soborze jerozolimskim. Podczas pobytu w Jerozolimie został aresztowany i wraz z innymi więźniami wysłany do Rzymu. Po drodze statek ich rozbił się u wybrzeży Malty. Po opóźnionym przybyciu do Rzymu osadzono go w areszcie domowym. Po jakimś czasie został z niego zwolniony i odwiedził takie miejsca jak Hiszpanię, Kretę, Efez czy Macedonię, głosząc w nich Słowo Boże. Po pożarze Rzymu, o który Neron oskarżył chrześcijan, Paweł został ponownie aresztowany. Wyrok śmierci zapadł na drugiej rozprawie przeciwko niemu. Wedle legendy został on stracony za Bramą Ostyjską, zaś na jego grobie miano postawić Bazylikę św. Pawła Za Murami. Kilka lat temu papież Benedykt XVI miał przyznać, że w jednej z bocznych ścian grobowca w Bazylice odnaleziono doczesne szczątki świętego Pawła.
I na koniec mała ciekawostka związana z grobem św. Piotra. Na jednych z zajęć z Atrakcji krajów śródziemnomorskich prowadzący zadał nam pytanie dotyczące ważnego wydarzenia mającego miejsce co rocznie w dniu 29 czerwca w Watykanie. Tak się złożyło, że dosłownie kilka dni wcześniej skończyłam czytać książkę "Anioły i demony" Browna, w której było to napisane. Otóż 29 czerwca papież wręcza nowym kardynałom paliusze przechowywane w złotej skrzyni schowanej w domniemanym grobie św. Piotra, wypełniając w ten sposób sukcesję apostolską.

10 komentarzy:

  1. Bardzo ważny i ciekawy post Karolinko- pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Karolinko, przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Masz dar słowa.
    Wypatruj listonosza:)
    Buziaczki<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne postacie. I pokazują, że ważne jest oddanie Bogu, wtedy nawet grzeszny człowiek może przylgnąc dobogai być jego narzędziem.

    Choc wkradło Ci się uproszczenie na końcu: sukcesja apostolska nie polega na przekazaniu paliuszy (to tylko znak) tylko na ciągłości historycznej jedności z Apostołami Tu jest ciekawe wyjasnienei benedykta XVI :) http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/audiencje/ag_10052006.html

    Tego Browna musiałaś czytać na zajęcia? Bo generalnie ten autor nie jest wiarygodnym źródlem informacji o Kościele... (choctu jak piszesz sie przydał)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z sukcesją apostolską - sprawdziłam na necie :). Wykładowca musiał nam coś pokręcić na wykładzie :)

      Usuń
  4. Pięknie napisane, uwielbiam obu :) Tylko ten Brown nie pasuje, jest równie wiarygodny jak Katarzyna Michalak :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnie, nie czytałam Browna jako lektury na zajęcia, tylko dla siebie. I chociaż gościu pisze dosyć kontrowersyjnie, to trzeba mu przyznać, że czasami wplecie w swoje powieści pewne ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Karolinko!
    fantastyczny post, jak zwykle przeczytałam z ogromnym zainteresowanie, czytałam "Anioły i demony" Browna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za piękny tekst i ciekawe informacje o tych ważnych postaciach. Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń