Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

niedziela, 14 sierpnia 2016

Przeżyjmy to jeszcze raz, tylko ćwierć wieku później

Stacja XVIII - Wniebowstąpienie
Będąc na Jasnej Górze lubię zajść na górną kondygnację przybudówki obok kaplicy z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Od 2001 roku znajduje się tam cykl 18 obrazów namalowanych przez częstochowskiego artystę, Jerzego Dudę-Gracza, jako wotum za jubileusz chrześcijaństwa. Składa się na niego XIV tradycyjnych stacji Drogi Krzyżowej, jak również cztery dodatkowe. Wszystkie osadzone są w niezwykłej scenerii współczesności, co nadaje im niesamowitego wydźwięku.
Pamiętam jak pierwszy raz odwiedziłam Częstochowę w listopadzie 2005 roku. Była to parafialna pielgrzymka dziękczynna za konsekrację naszej świątyni, na którą czekaliśmy od początku istnienia parafii, czyli od 1983 roku. Wcześniej Msze Święte odbywały się po domach prywatnych, a następnie w zaaranżowanym baraku. W owym biednym baraku zostałam ochrzczona, a kilka lat później przyjęłam do serca Pana Jezusa. Było ciasno, ciemno, biednie, z tyłu w przybudówce mieściła się skromna kancelaria. W ciągu kilku lat udało się postawić nową świątynię, a w ostatnią niedzielę października została ona uroczyście oddana do użytku. Zaś grupa parafian postanowiła podziękować za ten piękny dzień, udając się do Leśniowa, a następnie na Jasną Górę. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam "Golgotę Jasnogórską" Jerzego Dudy-Gracza. O samej Golgocie opowiem innym razem, bo to jest niezwykle ciekawy cykl obrazów, dzisiaj jednak pragnę zwrócić uwagę na ostatni z nich zatytułowany "Wniebowstąpienie". Do dzisiaj pamiętam, jak oprowadzająca nas przewodniczka zapytała, czy ktoś z grupy był w Częstochowie podczas Światowych Dni Młodzieży w 1991 roku. Jedna osoba podniosła w górę rękę. Przewodniczka szeroko uśmiechnęła się, po czym zdradziła nam pewną tajemnicę: "W takim razie jest pan/pani(nie pamiętam już płci tej osoby) jedną z tych kropeczek znajdujących się na tym obrazie". Pan Jerzy Duda - Gracz umiejscowił bowiem akcję ostatniej stacji "Jasnogórskiej Golgoty" w dniu 14 lub 15 sierpnia 1991, kiedy na wałach jasnogórskich oraz ulicach okalających częstochowski klasztor paulinów przebywała rzesza ponadmilionowej młodzieży uczestniczącej w VI Światowym Dniu Młodzieży.
Właśnie mija 25 lat od tego wydarzenia. Wiem, że wśród moich czytelników są też uczestnicy tamtego spotkania. W takim razie i oni znajdują się na tym wymownym obrazie. Inaczej być przecież nie może. A dla przypomnienia tamtych szczególnych chwil wrzucam filmik ukazujący w skrócie VI Światowy Dzień Młodzieży wraz z jego najważniejszymi momentami.
Szczerze powiedziawszy kilka razy uroniłam łzę oglądając go. Czy i Wam też się to przytrafiło? Mam nadzieję, że za kolejne 25 lat będziemy równie gorąco wspominali XXXI Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. A na koniec pozwolę sobie zamieścić akt zawierzenia młodzieży całego świata wypowiedziany w tamtych dniach w kilku językach:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz