Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

sobota, 5 listopada 2016

Do trzech Dominików sztuka, czyli jak osiemnastka to osiemnastka

Nie zdążyłam. Najzwyczajniej w świecie nie zdążyłam Was poprosić o jakieś drobne upominki dla Dominika M. i Dominika W. z okazji ich urodzin. W pierwszym przypadku udało mi się jeszcze podczas letnich półkolonii poprosić dzieciaczki z mojej grupy (6 - 8 lat) o narysowanie jakiś laurek dla Dominika na 14 urodziny. Maluchy z entuzjazmem podjęły się zadania i w jednej chwili powstały kolorowe kartki, które na koniec tygodnia wrzuciliśmy do skrzynki pocztowej wraz z życzeniami powrotu do sił. Sama dorzuciłam chłopcu kilka kart  z piłkarzami oraz książkę o polskich sportowcach, ponieważ wiedziałam, że interesuje się tym tematem, a w Biedronce wypatrzyłam takąż po przystępnej cenie.Chciałam poprosić też Was o jakieś kartki z życzeniami, jednak w ferworze ŚDM jakoś mi to umknęło. Potem myślałam, że zdążę w przyszłym roku - nie zdążyłam. Jak mogliście wyczytać z wcześniejszych notatek, Dominik odszedł z tego świata na początku października pogrążając nie tylko najbliższych, ale też internetowych kibiców w jego walce z nowotworem w żałobie. A ja czuję jakiś żal, że nie zrobiłam tego, co czułam. Żal, którego nie da się tak łatwo ukoić.
Trochę inaczej było z Dominika W, którego "poznałam" na początku tego roku. Też miałam zamiar wysłać mu coś na urodziny i przy okazji apelować o drobne karteczki od Was, jednak ten dzielny chłopczyk odszedł do lepszego świata przed skończeniem 7 roku życia. Znowu mój plan przepadł nieodwołanie.
Dominik - młody bohater
Jest jednak jeszcze jeden chłopiec o imieniu Dominik, którego losy śledzę od dłuższego czasu(dziękuję za to, że aby przeglądać fanpage nie trzeba mieć konta na facebooku). Ten dzielny nastolatek od urodzenia zmaga się z wieloma ciężkimi chorobami, do których trzy lata temu doszła Choroba Leśniowskiego-Crohna połączona z nowotworem jelit. Oprócz tego zmaga się z nawracającym półpaścem i alergią. Wszystkie te schorzenia stworzyły mieszankę wybuchową w organizmie chłopca. Jego życie stało się pielgrzymką po lekarzach i szpitalach, które stały się jego drugim domem. Ale Dominik jest bardzo dzielnym chłopcem, który też ma swoje pasje i marzenia. W czerwcu na przykład udało mu się ukończyć z wyróżnieniem gimnazjum pomimo tego, że równocześnie zmagał się z nawrotem półpaśca. Chciałby jak inni kontynuować swoją edukację, spotykać się z rówieśnikami, umawiać do kina, a nawet żeby go tak nie bolało. Zamiast tego skazany jest na leżenie w izolatce i kolejne badania. A przede wszystkim chciałby żyć. To ostatnie zaś wisi nad przepaścią i samotnie wychowująca chłopca matka nieustannie drży o życie jedynaka, starając się mu dać namiastkę normalnego życia, m.in. kupując specjalistyczną odzież i odżywki.
Kochani, za niecały miesiąc Dominik skończy 18 lat. Wielu z nas z pewnością hucznie wchodziło w swoją dorosłość w towarzystwie znajomych. Tymczasem bardzo prawdopodobne jest, że chłopiec spędzi ten dzień osamotniony w domowym zaciszu, czy nawet w szpitalnej izolatce. Czy i my chcielibyśmy takich urodzin? Pewnie nie. Dlatego pomyślałam sobie, że na pewno dobrze by było, gdyby w ten dzień został obdarowany kartkami z życzeniami urodzinowymi. Tak, aby czuł, że jest rzesza ludzi, która kibicuje mu w tej nierównej walce. Ja ze swojej strony dorzuciłam jeszcze kilka audiobook'ów, ponieważ wiem, że Dominik lubi książki, a postępujący półpasiec sprawia, że nie zawsze może czytać tradycyjne pozycje. Was jednak proszę o najzwyklejszą w świecie kartkę z życzeniami. To tak niewiele, a może sprawić tyle radości. Kartki i ewentualne upominki można przesyłać na adres:
Dominik Słowiński
ul. Grochowska 4g/16
78-100 Kołobrzeg
Na koniec pozwolę sobie zamieścić tutaj wypracowanie Dominika napisane kilka lat temu, abyście się mogli przekonać, jak bardzo wrażliwe i mądre jest to dziecko. Tym samym mam nadzieję, że po raz kolejny nie będziecie obojętni na moją prośbę.

6 komentarzy:

  1. Wzruszyłam się czytając wypracowanie...Dla chłopca o tak wielkim sercu to i milion kartek za mało...:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do grona tych,którzy Dominikowi chcą sprawić radość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Załamana jestem faktem, że jest tak dużo potrzeb wokół mnie. Zajmuje się akcjami charytatywnymi w miejscu mojej pracy i chyba musiałabym być tylko do tego zatrudniona. Najgorsze jest w tym, że nie wiadomo komu pomóc a wszystkim niestety się nie da i to jest tragizm tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak widać wystarczy niewiele zrobić, żeby komuś sprawić przyjemność. Dominik zasługuje na mnóstwo kartek urodzinowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Karolinko, pisałam tu komentarz, ale... o dziwo nie ma go tu... To nic, piszę raz jeszcze, bo nawet mam więcej aktualności: moi chłopcy już przygotowali coś własnoręcznie dla Dominika. Młodszy narysował domek z ogromną ilością słońc, a starszak wymalował i wyciął samolot (jest w tym temacie prawdziwym specjalistą). Mam nadzieję, że Dominik się ucieszy :-)
    Fajnie, że widzisz wokół potrzeby innych.
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń