Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

środa, 13 kwietnia 2022

1423. Krzyż, co stał się zbawieniem

Tajemnica Krzyża

Krzyż...
Dwie belki do siebie przybite.
Pozioma, 
co obejmuje wszystkich ludzi,
począwszy od Adama, 
skończywszy na ostatnim,
który po ziemi kroczy.
Pionowa,
spinająca ziemię z niebem,
niczym drabina 
łącząca ze sobą
te dwa odległe na pozór światy.
Krzyż, co stał się bramą,
do pokonania wrót śmierci,
i otwarcia zamkniętych wrót Raju.
Nadal nie wierzysz, że stał się cud?
że ktoś swoją śmiercią uczynił coś tak niezwykłego?
Pamiętaj, że dla Boga 
nie ma nic niemożliwego.
Największa tajemnica została rozwiązana.

Jednym z takich nieodłącznych elementów polskiego krajobrazu jest krzyż, najczęściej z wiszącym na nim Zbawicielem. Krzyże widzimy przy wiejskich drogach i w środku dużych miast, na dachach świątyń katolickich, na ścianach mieszkań ludzi identyfikujących się z wiarą i kulturą chrześcijańską, szkół, a nawet w sali sejmowej (swego czasu wywołał on niemałą dyskusję na temat tego, czy powinien tam wisieć, czy też nie). Niektórym to przeszkadza, inni, nawet jeżeli są niewierzący, mają do niego neutralny stosunek. 
W dawnych, starożytnych czasach na krzyżach wieszano największych złoczyńców. Dlatego Żydzi chcieli, aby Jezus zawisł na nim. Pokazałoby to wszystkim zgromadzonym na Golgocie, że wcale nie uważają go za swojego Króla, ale za kogoś zupełnie przeciwnego. Tymczasem, paradoksalnie, Krzyż wcale nie uniżył majestatu Bożego, wręcz przeciwnie, wywyższył go i wyróżnił ponad wszystko, chociaż na pierwszy rzut oka ówcześni ludzie widzieli pewnie zwykłego człowieka, który ponosił śmierć za czyny, które dokonał.
Na Krzyżu Stare Przymierze zderzyło się z Nowym. Według źródeł Chrystus zmarł około godziny 15:00. W tradycji judaistycznej o tej porze zabijano baranki paschalne. Tymczasem na Golgocie konał nowotestamentarny Baranek. Być może żałosne, ostatnie beczenie baranków dobiegało do Jego uszów w ostatnich chwilach życia. Chociaż ten zwrot w perspektywie zmartwychwstania, czyli ponownego powrotu do życia, wydaje mi się nieadekwatne. Jednak to tylko moje subiektywne odczucie.
Lubię patrzeć na krzyże, zarówno na te zwykłe, jak i bogato zdobione. Jest jednak jeden, którego widok szczególnie mnie wzruszył i zapadł mi w pamięć - to krzyż wiszący w jakimś kościele z Jezusem, któremu podczas wojny kula urwała rękę. Symboliczne wydaje mi się jednak to, że była to lewa ręka, a więc może ocalałą prawą błogosławić swojemu ludowi z krzyża. 

26 komentarzy:

  1. Bardzo piekny wiersz Karolinko , bardzo lubię przydrozne krzyze, pośród łąk,na skraju lasu.Pieknego przeżycia Wielkiego Tygodnia.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wiersz...
    Dobrego Wielkiego Tygodnia.
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiersz bardzo refleksyjny, a zarazem widać, że napisany z serca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny i głęboki wiersz, Karolinko. Krzyż jest wielką tajemnicą, nie do pojęcia ludzkim rozumem.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wiersz:)))Pozdrawiam serdecznie i dobrych świąt życzę:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiersz przepiękny. Niedaleko mnie, no może ze 2 km ode mnie jest przydrożny krzyż. Z 300 metrów od mojego rodzinnego domu też jest krzyż. Jakoś tak zawsze mieszkam w pobliżu takich krzyżów.

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny wiersz!
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga karolinko!
    Już dzisiaj spieszę do Ciebie z życzeniami wielkanocnymi.
    Święta wielkanocne przypominają nam, że nigdy nie należy tracić nadziei, ponieważ bez względu na to, jak ciemna jest droga którą się poruszamy, na jej końcu zawsze znajduje się światełko.
    Niech wszystkie Wasze modlitwy się spełnią. Przyjemnych i wspaniałych Świąt Wielkanocnych!
    Przesyłam moc uścisków i serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wiersz napisałaś. No cóż fakt jest takie krzyż nie jest do ogarnięcia. Wiele znaczy dla wielu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam przydrożne kapliczki w formie krzyża.
    Radosnych i zdrowych świąt życzę Tobie i Twojej rodzinie. Wesołego Alleluja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo refleksji w Twoim dzisiejszym poście.
    Krzyże przydroże zawsze przykuwają moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te Twoje przygotowania do Wielkiej Nocy...:o)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak ,krzyż jest nieodzownym elementem polskiego krajobrazu!
    WESOŁEGO ALLELUJA 🙂

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Karolinko
    Dziękuję za opowieść o krzyżu. A wiersz jak zawsze zapadając w serce ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zostawiam tylko bukiet życzeń:
      wiary –  że wszystko jest możliwe,
      nadziei - że świat będzie lepszy,
      miłości – do bliźniego,
      odwagi - gdy świat przeraża,
      spokoju - w sercu
      i pokoju na zewnątrz
      Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarza Cię łaskami każdego dnia Karolinko

      Usuń
  15. Piękny wiersz!
    Radosnych Świąt Wielkanocnych, Karolinko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, Karolino.

    Na mnie kiedyś podobne wrażenie zrobił przydrożny krzyż z setkami wydrążonych przez jakieś owady kanalików. Gra światła i cienia sprawiała wrażenie, jakby oddychał...

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Loluś, to najpiękniejszy i najdojrzalszy wiersz o krzyżu, jaki dotychczas czytałam. Jest bardzo wymowny i uderza w samo sedno!
    Radosnych świąt Ci życzę,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Ci Karolinko za ten piękny wiersz. Zapraszam do siebie po odbiór kartki świątecznej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny wiersz. Radosnych Świąt Wielkanocnych !!! Błogosławieństwa Bożego na każdy nowy dzień !

    OdpowiedzUsuń
  20. Przez trzy lata chodziłam dwa kilometry do sąsiedniej wsi do szkoły podstawowej. Między wioskami stał metalowy krzyż z wizerunkiem Jezusa. Zawsze się przed nim zatrzymywaliśmy i żegnaliśmy. nie wiem, jak jest teraz.
    Kilka lat temu sfotografowałam ten krzyż i cieszę, że dalej jest zadbany i ozdobiony.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!

    I tak trochę straciłem kilogramów od artroskopii kolana, co dziwne teraz jak chodzę tyle co dawniej ważę więcej.

    Też bym chyba nie dał rady poznawać filozofii przez kilka lat. Poza tym nie bardzo potem jest możliwość pracy, może jako naukowiec. Ale to nie dla mnie raczej.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Krzyż to symbol który towarzyszy nam od małego- mamy w domy ich kilka, nowe czy te z historią zawsze będą dla nas ważne. Karolinko napisałam @ ;) Pozdrawiam serdecznie i radosnego świętowania życzę

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny wiersz. Wesołych świąt Wielkanocnych Karolinko 🐣

    OdpowiedzUsuń
  24. Karolino i wiersz piękny i Twoja opowieść o krzyżu ciekawa.
    Niech Zmartwychwstanie Bożego Syna będzie dla Ciebie nadzieją, czasem pokoju, radości, duchowego wyciszenia i da siłę do podejmowania kolejnych zadań, przed jakimi stawia nas życie codzienne.
    Z wielkanocnym pozdrowieniem - Anita

    OdpowiedzUsuń