Moje motto
Jaki był ten dzień
czwartek, 30 listopada 2023
1783. Bardzo wymowne "Yhm..."
środa, 29 listopada 2023
1782. Wiedziałam, że nie wyjdzie mi to na dobre
wtorek, 28 listopada 2023
1781. Szczera rozmowa, która była potrzebna
poniedziałek, 27 listopada 2023
1780. Pływacka niedziela w moim obiektywie
Pan Henryk zmarł przed trzema laty. Niemal od razu pojawił się pomysł na zorganizowanie memoriału pływackiego noszącego jego imię. Dlaczego właśnie tej dyscypliny sportowej? Otóż pan Henryk nie miał rąk i nóg, a mimo to czuł się jak ryba w wodzie i sam je uprawiał, zresztą z sukcesami. Wybór był więc oczywisty. Pierwsza edycja memoriału odbyła się już w 2020 roku, zaledwie trzy miesiące po jego śmierci. Z powodu pandemia koronawirusa była raczej kameralną imprezą. I tak zostało do dzisiaj.
Patrząc na datę zastanawia mnie, dlaczego memoriał został rozłożony na dwa dni, skoro wszystko odbyło się w niedzielę. Dla mnie to nawet dobrze, dzięki temu mogłam w sobotę nadrobić wszystkie zaległości z tygodnia. A tych nie brakowało, zwłaszcza w sferze naukowej. Próbowałam się też skontaktować z Młodszą, która też miała być wolontariuszem na wydarzeniu, a z którą miałam potencjalnie jechać do Tychów, jednak z nią nie było żadnego kontaktu. W zasadzie już kilka razy tam byłam, więc wiedziałam jak tam trafić. Dlatego zbytnio nie przejmowałam się tym brakiem odpowiedzi od niej.
W niedzielny poranek, uzbrojona w prowiant oraz książkę do czytania* wyruszyłam do docelowego miejsca. Czekał mnie cały dzień na basenie, a potem jeszcze Msza święta w wydziałowej kaplicy. Dzięki temu mogłam połączyć jedno z drugim, bez rezygnacji z któregoś z nich. Zaczytując się w "Zgubnej truciźnie" autorstwa Katarzyny Kwiatkowskiej pokonałam niemały odcinek dzielący moją miejscowość z Tychami, z przesiadką w Kato. Na miejscu byłam po godzinie 9:00. Nikogo z obsługi imprezy jeszcze nie było, toteż usiadłam na schodach prowadzących na górę obiektu i powróciłam do przerwanej lektury.
- Start Katowice - oddział Tychy
- Start Katowice - oddział Chorzów/Oświęcim
- Start Tarnów
- Sekcja pływacka z Mielca
- LKS "GOL-Start" Częstochowa
- Integracyjny Klub Sportowy Druga Szansa Sportu Kraków
Moment startu niektórych z nich...
... i ich zmaganiem z dystansem, a także z samym sobą.
Niezastąpiony konferansjer, Monia i ja.
A pływacy, pomimo zmęczenia, pokonywali kolejne metry różnymi stylami pływackimi.
Jeden z banerów, który witał przybyłych zawodników i kibiców.
Już za chwileczkę, już za momencik zostaną ogłoszone oficjalne wyniki memoriału.
Puchary były dla wszystkich drużyn, ich wielkość odpowiadała uzyskanemu rezultatowi zmagań. Dodatkowo były indywidualne statuetki dla najlepszego zawodnika i zawodniczki całego turnieju.
To podium było naprawdę symboliczne, ponieważ drużyny odbierały puchary oraz upominki na środku pływalni, wychodząc na nią od tej, która przepłynęła najdłuższy dystans. W tym roku triumf należał do Startu Tarnów. Pokonali oni Start Katowice oddział Tychy o... 50 metrów.
Po dekoracji poszczególnych zawodników nastąpiło oficjalne zakończenie imprezy. Zawodnicy powoli opuszczali teren pływalni, a my, organizatorzy, zaczęliśmy powoli sprzątać jej teren. Trzeba było pozdejmować banery reklamowe, a także ogólnie zrobić porządek. Przy okazji wysłuchałam "kazania" Prezesa na temat tego, że nie chodzę na treningi. Jeszcze bardziej się wkurzyłam na Młodszą, która musiała na mnie nagadać (to też szybko się wydało). Niech uważa, bo pewnego dnia ja też mogę powiedzieć co ona wyrabia na zawodach i myślę, że to też nie będzie dla niej ani miłe, ani przyjemne. W każdym razie obiecałam, że będę przychodziła na treningi w miarę możliwości.
* W najgorszym przypadku do domu wróciłabym dopiero około 22 godziny
niedziela, 26 listopada 2023
1779. O tym papież Franciszek mówił do młodych podczas spotkania w Lizbonie
Światowe Dni Młodzieży są inicjatywą zakładającą spotkania młodych ludzi z całego świata w jednym, konkretnym miejscu co 2-3 lata. Teraz od Panamy do Lizbony były cztery lata, spowodowane to jednak było pandemią koronawirusa. Niby od Lizbony do Seulu też są cztery lata, ale po drodze wypada Wielki Jubileusz Światowych Dni Młodzieży w Rzymie.
Pomiędzy kolejnymi edycjami dużych spotkań na szczeblu globalnym, mają miejsce mniejsze, jednodniowe spotkania na szczeblu diecezjalnym. Nazywane są, a jakżeby inaczej, Światowym Dniem Młodzieży. Aż do 2020 roku odbywał się on w każdą Niedzielę Palmową, we wspomnianym czasie przeniesiono go na niedzielę Chrystusa Króla, zamykającą rok liturgiczny. Podobnie jak w przypadku Światowych Dni Młodzieży, także i tutaj przyświeca im jakiś biblijny cytat. W tym roku był to zwrot z Listu św. Pawła do Rzymian: "Weselcie się nadzieją".
W wielu polskich diecezjach Światowy Dzień Młodzieży był bardzo uroczyście obchodzona. Nasza się z tego wyłamała. Myślę, że po ostatnich historiach głośnych na cały świat ma ona inne sprawy na głowie. Poza tym nawet nie miałby kto przewodniczyć jego obchodom, ponieważ tymczasowa głowa diecezji właśnie przyjmowała paliusz w archikatedrze katowickiej.
W takim dniu jak ten wracam myślami i wspomnieniami do Światowych Dni Młodzieży, w których brałam udział. W tym roku szczególnego wydźwięku nabrały te, które miały miejsce kilka miesięcy temu w Lizbonie. Może to dziwnie zabrzmi, ale dopiero po powrocie do domu na spokojnie wszystko obejrzałam na komputerze. Zresztą wtedy nawet mieliśmy problem z tłumaczeniem radiowym na polski i prawie nikt z nas nie wiedział, co się dzieje. Są też cytaty z tego spotkania, słowa i zdania wypowiedziane przez papieża Franciszka, które szczególnie zapadły mi w serce. Dziś pragnę się z Wami nimi podzielić.
- "Marzę o Europie, sercu Zachodu, która wykorzystuje swoją pomysłowość do gaszenia ognisk wojny i do rozpalania światła nadziei; o Europie, która umiałaby na nowo odkryć swoją młodzieńczą duszę, marząc o wspaniałości tego, co wspólne i wykraczając poza doraźne potrzeby."
- "Myślę o bardzo wielu dzieciach nienarodzonych i osobach starszych pozostawionych samym sobie, o trudności w przyjęciu, obronie, promocji i integracji tych, którzy przybywają z daleka i pukają do drzwi, o samotności wielu rodzin zmagających się z trudnościami w urodzeniu i wychowaniu dzieci"
- "Dokąd płyniesz, Europo i Zachodzie, odrzucając starszych, z murami z drutu kolczastego, rzeziami na morzu i pustymi kołyskami?"
- "Dokąd idziecie, jeśli w obliczu udręki życia oferujecie pochopne i błędne środki zaradcze, takie jak łatwy dostęp do śmierci - rozwiązanie wygodne, które wydaje się słodkie, ale w rzeczywistości jest bardziej gorzkie niż wody morskie?"
- "To jest czas łaski, który daje nam Pan, abyśmy wypłynęli na morze ewangelizacji i misji"
- "Łowienie ludzi i wyciąganie ich z wody oznacza pomaganie im w wynurzaniu się z miejsca, w którym zatonęli, ratowanie ich przed złem, które grozi im utonięciem, wskrzeszenie ich z wszelkich form śmierci"
- "Ewangelia jest głoszeniem życia w morzu śmierci, wolności w wirze niewoli, światła w otchłani ciemności"
- "Szukajcie i podejmujcie ryzyko"
- "Trzeba podjąć ryzyko myślenia, że nie jesteśmy w agonii, lecz w chwili narodzin; nie u kresu, lecz na początku wielkiego spektaklu"
- "Chrześcijaństwo nie może być przeżywane jako forteca otoczona murami, wznosząca wały obronne przeciwko światu"
- "Idź dalej, wyżej; odwagi, idź dalej! Tego też wam z całego serca życzę"
- "Nie wystarczy, żeby chrześcijanin był przekonany, musi być przekonujący; nasze działania mogą odzwierciedlać radosne a zarazem radykalne piękno Ewangelii"
- "Nikt nie jest chrześcijaninem przez przypadek"
- "W oczach Boga jesteśmy drogocennymi dziećmi, które wzywa każdego dnia, by wziąć w ramiona i wesprzeć; aby uczynić z każdego z nas wyjątkowe i oryginalne arcydzieło, którego piękno możemy jedynie przeczuwać"
- "W Kościele jest miejsce dla wszystkich, bez względu na miejsce i pochodzenie"
- "Nie jesteśmy chorobą ani problemem: jesteśmy, każdy z nas darem, wyjątkowym darem w swoich ograniczeniach, cennym i świętym darem dla Boga, dla wspólnoty chrześcijańskiej i dla wspólnoty ludzkiej"
- "Syn Boży wyszedł na Kalwarię, aby zstąpić aż na samo dno, ku nam. Ponieważ taka jest droga miłości"
- "Wszyscy w swoim życiu płaczemy. I wówczas Jezus jest z nami. I płacze z nami, ponieważ nam towarzyszy"
- "W kościele jest miejsce dla wszystkich, ponieważ każdy jest ważny w oczach Pana i Matki Bożej"
- "Kościół nie może być niczym innym jak domem radości"
- "Tylko jedna rzecz jest za darmo, to miłość Jezusa!"
- "Wstań: otwórz swoje serce przed Bogiem, podziękuj Mu, przyjmij piękno, którym jesteś"
- "Idźmy z nadzieją, patrzmy na nasze korzenie i idźmy naprzód, bez lęku. Nie lękajcie się"
- "Idźcie i bądźcie świadkami radości wiary, nadziei, która rozgrzewa wasze serca, miłości, którą wnosicie we wszystko"
- "Jaśniejcie światłem Chrystusa. Słuchajcie Go, abyście i wy stali się światłością świata. I nie lękajcie się, bo Pan was miłuje i idzie obok was. Z Nim życie zawsze się odradza"
- "Ten, kto kocha, nie stoi bezczynnie, ale przyspiesza swój bieg ku innym"
- "Doświadczamy, że małe >>tak<< wypowiedziane Jezusowi może zmienić nasze życie. Ale również >>tak<< wypowiedziane innym czyni dobro"
- "Idźcie dalej drogą, którą rozpoczęliście, ponieważ Światowe Dni Młodzieży będą kontynuowane jutro, w domu, w parafii, w szkole i na uniwersytecie"
- "Dalej płyńcie na falach miłosierdzia, bądźcie >>surferami miłości<<"
sobota, 25 listopada 2023
1778. Jak się żyło w radzieckiej Legnicy?
piątek, 24 listopada 2023
1777. I kto w tym wszystkim był "żartownisiem"?
czwartek, 23 listopada 2023
1776. Chociaż konferencja dotyczyła szeroko rozumianego wypalenia, to raczej jej organizacja mnie nie wypaliła
![]() |
| Komitet organizacyjny z zaproszonymi prelegentami w środku |
środa, 22 listopada 2023
1775. Niecodzienna wizyta studyjna
wtorek, 21 listopada 2023
1774. Strach jest potrzebny, ale nie może zdominować naszego życia
poniedziałek, 20 listopada 2023
1773. Dwa światy
niedziela, 19 listopada 2023
1772. "1917" - siła przyjaźni w wojennych czasach
sobota, 18 listopada 2023
1771. Przesyłka wywołująca wzruszenie
| Fotografia zbiorcza przesyłki |
| Kalendarz na przyszły rok i tomik wierszy o moich ukochanych mruczkach |
| Książki (w tym tomik wierszy Basi) i film |
| Coś dla ducha i dla ciała |
piątek, 17 listopada 2023
1770. Meil do wykładowcy nie dotarł, ale i tak zgodził się na moją prośbę
Od kilku dni mam przyznane Indywidualne Dostosowanie Studiów. Nazwa może wydawać się dość dziwna i można ją interpretować na różne sposoby, ale tak naprawdę jest to nazwa programu dedykowanego osobom niepełnosprawnym. Krótko mówiąc chodzi w nim o dostosowanie programu nauczania pod specyficzne potrzeby każdego w nas w oparciu o opis schorzenia, z jakim się zmagamy. Jak pewnie się domyślacie, inne potrzeby będą miały osoby niepełnosprawne ruchowo, inne z przewlekłą chorobą, inne osoby z problemami z wzrokiem, a inne, ze słuchem. Dlatego każdy student posiadający ograniczenia sam wskazuje obszary, w których posiada ograniczenia. W moim przypadku są to przede wszystkim problemy wynikające ze słabego rozwoju motoryki małej, toteż prosiłam m.in. o zamianę formy zaliczania kolokwiów i egzaminów z pisemnego na ustny, a w przypadku zaliczeń pisanych na laptopie o wydłużenie czasu pisania, jak też możliwość oddawania wszystkich prac pisemnych jako wydruków komputerowych. Być może dla kogoś to pójście na łatwiznę, ale dla mnie to wyrównanie szans nauki.















