Minął lipiec. Czas więc podsumować pierwszy etap wakacyjnego konkursu "Wszyscy jesteśmy rzemieślnikami". Muszę przyznać, że na początku miałam pewne obawy, czy w ogóle ktoś będzie chciał się ze mną w to wszystko bawić. Oczywiście sporo osób zadeklarowało w notce informacyjnej, że weźmie udział, sama jednak wiem, że czasami życie potrafi iść swoimi ścieżkami. I możemy albo o czymś zapomnieć, albo po prostu nie zdążyć czegoś zrobić. Mnie zaś głupio było chodzić po Waszych blogach i namawiać na udział w zabawie(chociaż w przypadku niektórych z Was tak mi się zdarzyło, potem miałam wyrzuty sumienia, że Wam się narzucam). Dlatego naprawdę bardzo cieszyłam się z każdego meila zatytułowanego "Konkurs". I chociaż było ich, może dla jednych tylko, ale dla mnie to aż 8 (7 meili + wiersz liivii w komentarzu), udowodniliście, jak bardzo różnorodne może być słowo "rzemiosło". Każda Wasza praca jest jego doskonałym odzwierciedleniem.
Zresztą sami zobaczcie jakie ślicznotki przesłaliście, jako przykłady małego rzemieślnictwa. Długo zastanawiałam się, jaki obrać klucz do przedstawienia Waszych prac, żeby nie było, że kogoś faworyzuję, czy też bagatelizuję. W końcu uznałam, że najbardziej sprawiedliwe będzie przedstawić je w tej kolejności, w której pojawiły się w mojej elektronicznej skrzynce pocztowej/na blogu.
1) MałgosiaX podzieliła się z nami karteczką, jaką wykonała na pożegnanie swojego wieloletniego kierownika duchowego.
Wielkie brawa dla naszej MałgosiX - 👏👏👏.
2) Basia Wójcik zaszalała pod tym względem i przesłała mi prawdziwy mix prac. Ach, czego tam nie było:
a) Obraz przedstawiający mężczyzn pracujących przy retorach, w których wypala się węgiel drzewny.
b) chatka wybudowana przez dziadka Basi - Józefa, w wiosce, w której mieszka.
c) Wiersz poświęcony św. Józefowi:
Św.
Józef z rodzinnego obrazka
Święty Józefie
z obrazka wiszącego
nad łóżkiem mojej babci
wyblakły od spojrzeń
proszących
broniący wytrwale rodziny
co modlitewnym kręgiem
otaczała Twój stary
obrazek
przywróć zawierzenie
tamtych lat
gdy Boża radość wpadała
przez uchylone okno
wraz ze śpiewem skowronka
Święty Józefie
spoglądający z troską
dobrego ojca
na gromadkę niesfornych
dzieci
pokaż jak kochać
Dar Życia
by nie zmarnować
żadnego dnia z Bożej
hojności
wyblakły od trudów i
trosk
błogosław jak zawsze
szukającym wsparcia
co w starym zniszczonym
obrazku
dostrzegają świętość
daną nam ku obronie.
Oczywiście wielkie brawa dla naszej Basi - 👏👏👏.
3) Ania przysłała mi zdjęcie zająca, który wyszedł spod rąk jej męża. Czyż nie jest uroczy?
Wielkie brawa dla Ani i jej męża 👏👏👏.
4) Iwanna przysłała mi prześliczną poduszkę z haftem. Aż miło jest się do takiej przytulić po ciężkim dniu pracy.
Oczywiście, Ani także należą się wielkie brawa 👏👏👏.
5) Urszula97 postanowiła podzielić się z nami a) Zdjęciem sukieneczki zrobionej dla swojej siostrzenicy
b) Fotografią lilijki(nota bene atrybutu św. Józefa)
👏👏👏 - Uleńko, te brawa są dla Ciebie.
6) EwaJ również przesłała mi dwie swoje prace: a) Obraz namalowany na desce, który nosi tytuł "Mateczka z Dzieciątkiem"
b) zdjęcie swojego ogrodu, w który włożyła wiele pracy i serca
Także Ewa zasłużyła na gorące brawa - 👏👏👏.
7) Czarna Dama specjalnie na tą zabawę stworzyła drzewo z wiewiórką. Czyż nie jest ono urocze?
Lidziu, Tobie też należą się wielkie brawa za kreatywność
- 👏👏👏.
8) Ostatnią dotychczas pracą przesłaną na konkurs jest wiersz zatytułowany "Madame K.", który nadesłała mi
liiviia:
Madame Karenine
zatańcz ze mną walca nad ranem,
brylantowe kolczyki włóż,
usta muśnij obłokiem różanym,
nad dzieckiem czuwa anioł stróż.
Madame Karenine, jak to jest
kresowi patrzeć prosto w twarz,
gdy w życiu, zamiast prosto iść,
chodziło się na wspak…
Stukot obcasów, stukot kół
brzmią jednakowo,
za mocno żyłaś, aby być
tak letnią, pół na pół
Madame Karenine..
👏👏👏 - liiviio, w pełni zasłużone brawa.
Kochani, dziękuję każdemu z Was za piękno nadesłanych prac. Nie spodziewałam się aż takiej Waszej kreatywności w tym temacie. W zasadzie wraz z dniem 31 lipca miałam zamknąć tą część konkursu, jednak tak sobie myślę, że może ktoś z Was(tzn. tych, którzy nie brali w nim udziału) zainspiruje się przedstawionymi tutaj pracami i prześle mi jeszcze swoją propozycję "małego rzemiosła", które jak widzicie, niejedno ma imię. Dlatego przedłużam czas nadsyłania prac maksymalnie do piątku, 6 sierpnia, do godziny 14:30. Przesyłajcie je na adres lolek90dg@gmail.com, w tytule wpisując "Konkurs", a podpisując się swoim blogosferowym nickiem. Akurat mam pomysł, w jaki sposób mogłabym wykorzystać pierwszy etap, a przy okazji może uda mi się wskazać najlepszą z prac(chociaż patrząc po ich poziomie już wiem, że będzie trudno). Jednak tutaj będę musiała poradzić się "niezależnego" i "nieprzekupnego" jury.
Przypominam też o drugiej części zabawy, w której szukamy w naszej okolicy:
a) albo kościoła, kaplicy, posągu poświęconego św. Józefowi.
b) albo obojętnie jakiego obiektu, który zachwycił nas np. pod względem architektonicznym.
Na zgłoszenia swoich obiektów(oczywiście od tych, którzy jeszcze mi ich nie przesłali) czekam do 31 sierpnia 2021 r. Podobnie jak w przypadku pierwszego etapu, również i te prace przesyłajcie na adres lolek90dg@gmail.com, w tytule wpisując "Konkurs2", a podpisując się swoim blogosferowym nickiem.
Trzymajcie się ciepło.