| Arkusz z dwunastoma owcami. Pozostałych osiem trafiło na inną stronę papieru |
Moje motto
Jaki był ten dzień
środa, 29 maja 2024
1943. Historia dwudziestu owieczek
środa, 27 marca 2024
1896. Dorzucanie kamyczków
| "Siedem grzechów głównych i cztery rzeczy ostateczne" albo "Stół Mądrości", obraz Hieronima Bosha |
czwartek, 11 marca 2021
1268. Pogodowy misz-masz
Tydzień temu, po kilku dniach wskazujących na wiosnę, a przynajmniej przedwiośnie, świat zza szyby okna w pokoju na nowo pokrył się białą sanną. Z pewnym niedowierzaniem wyglądałam, chcąc się upewnić, czy to prawda. Prawda, najprawdziwsza prawda. Szaleć na puchu to jeszcze nie mogę, zresztą było go naprawdę niewiele, ale był. Aż wyszłam na korytarz i z perspektywy mojego 3-go piętra cyknęłam pamiątkową fotografię.
| Jeżeli uważnie się przyjrzycie, to gdzie nie gdzie zauważycie płatki śniegu, ale i ośnieżone krzewy i drzewa |
Potem tylko goniłam Pusię po korytarzu, bo postanowiła zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą. A raczej blokoznawczą. W sumie każdy powód jest dobry, aby poszerzyć swoje horyzonty.
Wróciłyśmy do mieszkania, ja wzięłam się za angielski. Puśka niby spała, ale słuchała jednym uchem. Kto wie, może nauczy się jeszcze obcego języka?
W piątek zima na całego. W Kościele podczas Drogi Krzyżowej z niedowierzaniem patrzałam na kręcące się za oknami płatki śniegu. "Fajna zima..." - usłyszałam głos dezaprobaty jednej z moich scholowych znajomych. W sumie, jeszcze ma trochę czasu, wszak wiosna oficjalnie przychodzi dopiero 21 marca, jakby nie patrzeć. A że ostatnimi czasy zima tak mało przypominała zimę, to staram się cieszyć tym białym, cudownym płatkom. Przecież zima też musi po coś być, nie tylko na złość innym(na złość innym to można sobie co najwyżej uszy podczas niej odmrozić).
Sobota była dniem, kiedy podjechałam sobie do S-ca po książkę. Już po wyjściu z autobusu powitał mnie jeden z najbardziej rozpoznawanych jego obywateli, Jan Kiepura, zapewne śpiewający swoje słynne "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki...".
| Gdyby nie te znaki drogowe, to zdjęcie byłoby cudowne... |
wtorek, 2 kwietnia 2019
892. "Lepiej jest zrobić coś, choćby niedoskonale, niż wymigać się z tego z podkulonym ogonem"
środa, 27 marca 2019
889. Kreatywnym być
środa, 9 stycznia 2019
854. Niby nic a cieszy
czwartek, 12 kwietnia 2018
705. A pomysłów na pracę w grupie brak...
Na sobotę oprócz pilnowania dzieci na zajęciach dostałam jeszcze jedno bojowe zadanie mam wymyślić coś na pracę w grupach. Praca w grupach to nic innego jak wszelkiego rodzaju zajęcia plastyczno - techniczne, które są stałym elementem każdego spotkania. Dobrze jest, jeżeli pokrywają się one z tematem dnia. A tematem sobotnich zajęć są siostry salezjanki. Problem w tym, że trudno jest wymyślić coś naprawdę wow, co łączyło by się tak stricte z nimi.
niedziela, 21 stycznia 2018
661. I od razu lepiej się czyta książki oraz o pewnym niezwykłym blogerze
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
565. Dzięki Jadzi gotowa jestem polubić awiza z poczty, czyli zabawa PODAJ DALEJ po raz drugi :)
I na koniec coś dla ciała, czyli wspomniane wcześniej herbatki owocowe oraz czekolada do picia:
piątek, 5 maja 2017
519. Majowo z krzyżówką religijną
Od kilku dni żyję wyjazdem do Lwowa, który mam w ramach studiów. To już w poniedziałek, a ja ciągle mam poczucie zbyt szybko uciekającego czasu. A jeszcze przed wczoraj ksiądz proboszcz pokazywał mi swoje zdjęcia z czasów, kiedy on sam pracował na tamtejszej parafii. Zamieszania z organizacją było co niemiara, a o ich powodach pisałam w jednym ze wcześniejszych postów. Na szczęście wszystko poszło na plus dla mnie. Mam oprowadzać po dwóch obiektach i czuję pewną tremę. Wszak Lwów to nie moje Wadowice, o których mogę opowiadać godzinami. Ale taka już jest dola przewodnika. I nie piszcie mi, że to najfajniejszy zawód świata, bo tak jak właściwie w każdym innym trzeba się naharować za kilku.
Wracajmy jednak do rzeczywistości. Jutro sobota, więc dzień dla dzieciaków z naszego parafialnego Oratorium. W planach mamy podchody, które mam przygotować. A poza tym obiecałam scholi krzyżówkę i dotrzymałam słowa. A teraz dzielę się efektem moich wysiłków z Wami. Myślicie, że bardzo jest trudna?
Rozwiąż krzyżówkę. Litery z ponumerowanych kratek wpisane w odpowiednie miejsca poniżej ułożą hasło, mój ulubiony cytat z Pisma Świętego.
A na tego czytacza mojego bloga, który odważy się rozwiązać krzyżówkę i pierwszy odgadnie hasło czeka drobna nagroda :)
