sen podchodzi do drzwi
na palcach jak kot.
Przychodzi czas ucieczki na aut,
gdy kolejny mój dzień
wspomnieniem się stał.
Wieczorem, przed zaśnięciem, kiedy już pogaszone są wszystkie światła, lubię sobie poleżeć w łóżku i zastanowić się nad dniem, który właśnie minął. Ostatnio z powodu coraz chłodniejszych nocy towarzyszy mi w tym moja mała Puśka, która wciska mi się pod kołdrę i tam sobie spokojnie śpi. Co mnie dobrego w nim spotkało? A może coś mi się nie udało i trzeba pomyśleć co zrobić, aby to się nie powtórzyło. Nie zawsze jest to możliwe, ale warto się postarać. Każdy dzień składa się bowiem z malutkich elementów, które się ze sobą sumują i tworzą nasze codzienne życie. Taka analiza minionego dnia pozwala też w kształtowaniu swojej osoby oraz wyznaczaniu sobie kolejnych celów do realizacji. Nie musi to być zdobycie szczytu Mont Everest, chociaż dla niejednego z nas niektóre prozaiczne rzeczy mogą być prywatnymi Mont Everestami, które przy odrobinie samozaparcia możemy zdobyć! Każdy dzień jest inny. Nawet jeżeli siedzimy cały czas w domu możemy sprawić, że każdy dzień będzie inny i na swój sposób ciekawy. Wieczorami myślę także o osobach, które w jakiś sposób wpłynęły na moje życie. Jest sporo, nawet w Internecie spotkałam wielu ludzi, którzy ukształtowali moją osobowość. Jestem za nich wdzięczna, tak samo, jak za każdy dzień mojego życia. Pomimo wszystkich przeciwności losu, chyba mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa...
Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął.
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno.
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie,
czy był tylko nadzieją
na dobre i złe...
Ja też sobie przed snem myślę co robiłam w danym dniu . Kiedyś nuciłam piosenkę krawczyka Jak minął dzień Jak minął dzień? czy warto się obejrzeć,
OdpowiedzUsuńCzy z dala mu zawołać: żegnaj dniu!
Krawczyka też lubię. Pozdrawiam Cię Basiu gorąco...
Usuńto ważne żeby analizować to co było bo w ten sposób się wiele uczymy
OdpowiedzUsuńTo prawda Olgo. Ściskam gorąco!
UsuńKażdy dzień jest naszym cudem. Nawet ten najsmutniejszy. Każdy Wiarą, każdy Miłością i każdy Nadzieją. A cóż nam trzeka więcej☺
OdpowiedzUsuńPięknie napisane Zbyszku! Jesteś naprawdę wrażliwym mężczyzną. Pozdrawiam Cię serdecznie
UsuńKarolinko, ja też lubię sobie porozmyślać przed zaśnięciem.
OdpowiedzUsuńTulę.
I ja przytulam serdecznie
Usuń