Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

piątek, 26 czerwca 2015

Wstrząs

Po ostatnich dniach potrzebowałam jakiegoś kopa, który zmieniłby mój punkt widzenia. Na moim horyzoncie pojawiła się wtedy jedna z najlepszych koleżanek, chociaż sporo młodsza, A. Jak gdyby nigdy nic podrzuciła mi link do filmu "To wspaniałe życie". 
Film, chociaż stary(z 1946 roku), bardzo mi się spodobał. Przedstawia historię Georgego Barley'a, miejskiego przedsiębiorcy pomagającemu mieszkańcom w zdobyciu własnego mieszkania. Kiedy tuż przed świętami Bożego Narodzenia jego wuj traci osiem tysięcy złotych, załamany George postanawia skończyć ze swoim życiem. W chwili kiedy chce skoczyć z mostu do rzeki pojawia się jego anioł stróż, który pokazuje mężczyźnie jak wyglądałby świt, gdyby się nie urodził - jego brat utopiłby się w jeziorze podczas zjeżdżania na sankach, aptekarz u którego pracował w dzieciństwie poszedłby siedzieć do więzienia za podanie niewłaściwego lekarstwa, a setki ludzi nie miałoby gdzie mieszkać. Mężczyzna zrozumiał, że wiedzie piękne życie. Film niesie jeszcze jedno przesłanie - przy pomocy znajomych i przyjaciół jesteśmy w stanie wiele zdziałać.

Podczas seansu kilkakrotnie poleciały mi łzy. Bo przecież każdy coś wnosi do tego świata. Nie wiem ile ja wniosłam. Nie wiem ile ludziom pomogłam. Chyba jeszcze jestem za młoda, aby to pojąć, zrozumieć. Dzięki filmowi zrozumiałam jednak, że jestem członkiem społeczeństwa, który coś do niego wnosi. Tym bardziej, że nie siedzę w domu, ale udzielam się tu i ówdzie. Ale mam zadanie domowe na wyjazd nad morze - pomyśleć jak wyglądałby świat beze mnie, co by się zmieniło, czego by nie było. To dobry sposób na podbudowanie swojej samooceny.

Dziękuję bardzo A. za podrzucenie propozycji na ciekawe spędzenie wieczoru. A zainteresowanych filmem odsyłam do strony na której można go obejrzeć on-line -> http://gloria.tv/media/7BXhZL6prT8. Polecam, bo naprawdę warto.

1 komentarz:

  1. Recenzja bardzo zachęcająca:) Dobrze, że są wakacje- będzie kiedy obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń