Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

środa, 7 października 2020

1218. Niepozorne półgodziny też może mieć wielką moc

Różaniec jak życie

Okrągłe paciorki różańca,
przemijają pod moimi palcami,
niczym ludzkie życie.
Jest czas zwiastowania,
i czas odwiedzin.
Czas cudu narodzin,
i cudu mądrości dziecka.
Uczestniczymy w chrzcie w Jordanie,
radujemy na weselu w Kanie.
Słyszymy głoszenie Królestwa Bożego,
jesteśmy świadkami ustanowienia Eucharystii.
Nadchodzi droga krzyżowa,
i śmierć, będąca jej zwieńczeniem.
Ale to nie koniec -
bo przecież jest Zmartwychwstanie.
A po nim Wniebowstąpienie.
Cała ludzka działalność,
zawarta w 20 tajemnicach.
Przemierzam je razem z Maryją,
co rusz ucząc się od niej:
- zaufania,
- oddania,
- skromności,
- wypełniania Bożej Woli
- dźwigania cierpienia...

Nie będę ukrywała, że nabożeństwa różańcowe, którym w głównej mierze poświęcony jest miesiąc październik, są jednymi z moich ulubionych. Jak przez mgłę pamiętam, jak moja prababcia Antosia(ta sama, która podczas II wojny ratowała Żydów) siedziała na ławeczce przed swoim domem i pilnując nas, kilkuletnie szkraby, przesuwała w palcach małe koraliki. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że istnieje taka modlitwa, chociaż samo "Zdrowaś Maryjo" umiałam raczej dobrze(chociaż "po swojemu").
Samą modlitwę różańcową, jak większość dzieci, poznałam przed Pierwszą Komunią Świętą. Wtedy jeszcze składała się z trzech części(czwartą, Tajemnice Światła, ustanowił papież Jan Paweł II w 2002 roku). Przypadła mi tak bardzo do gustu, że nawet teraz, kiedy mam 30 lat, staram się w miarę możliwości uczestniczyć w nabożeństwach odbywających się w moim parafialnym kościele. Z reguły na jego tyle, tak aby móc się skupić. Jednak kiedy nie jestem w stanie dotrzeć na czas(tak się działo, kiedy studiowałam w Krakowie, ale i teraz też), staram się odmówić jedną 50 np. w busie, w domu, czy choćby na spacerze, a nawet zdobywając górskie szczyty czy też oczekując na start w zawodach(chociaż najbardziej lubię w domu, bo wtedy mogę sobie przeczytać odpowiedni fragment w Piśmie Świętym i na jego podstawie samodzielnie rozważyć poszczególne tajemnice). Przecież to tylko półgodziny. Zresztą nie tylko w październiku, ale i w pozostałych miesiącach. Bo różaniec można odmawiać cały rok. A moc tej modlitwy jest niesamowita.
Jak można było usłyszeć dzisiaj w naszej parafii na kazaniu, ludzkość niejednokrotnie pogrążała się w modlitwie różańcowej, chcąc uprosić u Najwyższego potrzebne łaski. Takim najlepszym przykładem jest bitwa pod Lepanto z 1571 roku, kiedy państwa skupione wokół Państwa Kościelnego pokonały Imperium Osmańskie, zapobiegając tym samym ismanizacji Europy. Na pamiątkę tego zwycięstwa zostało ustanowione święto Matki Bożej Różańcowej, które jest obchodzone 7 października. Również Matka Boska podczas objawień w Fatimie nakazała dzieciom odmawiać różaniec w intencji grzeszników. Ile dusz zostało w ten sposób zbawionych? Nikt tego nie wie.
Bardzo mi się podoba określenie różańca jako "skróconej wersji Ewangelii". Wszystkie tajemnice związane są bowiem z życiem i działalnością Jezusa Chrystusa i... jego Matki. Jeżeli porównamy poszczególne tajemnice z zapisem ewangelicznym, to odkryjemy, że w większości wspominanych wydarzeń brała udział również Maryja. Wszak różaniec poświęcony jest właśnie, a może przede wszystkim, jej. Nie zapominajmy o tym...

15 komentarzy:

  1. Moja ulubiona modlitwa. Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham różaniec i odmawiam go w każdej wolnej chwili, choćby po kawałeczku, ale zawsze. Również wtedy, gdy pilnuję Kubusia- dwulatka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój wiersz jest piękny i głęboki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolinko, na początku tego roku zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. To była moja ostatnia deska ratunku dla mojej Mamy, która pogrążyła się w depresji i alkoholizmie... Wyobraź sobie, że zakończyłam ją dwa dni przed narodzinami Zosi...Kiedy ujrzałam Mamę po narodzinach, była już innym człowiekiem. Stał się cud, moje modlitwy zostąły wysłuchane. Do tej pory Mama nie tknęła alkoholu, nie ma też depresji. Dlatego każdemu polecam tą Nowennę nie do odparcia. Teraz stał się kolejny cud - moja Ciocia, siostra mojej Mamy również powróciła do wiary...Prosze pomódl się za nią, aby mogła iść do prawdziwej, głębokiej spowiedzi i odmienić swoje życie. To kobieta doświadczona przez los, z wielkimi problemami zdrowotnymi, cierpi każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja codziennie odmawiam 10 różańca, w drodze do pracy :)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wiersz. Odmawiam różaniec, ale nie tak często jakbym ciała. Mam moc.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny wpis i piękny wiersz w którym zawarłaś cały sens Różańca. I tak , jak napisałaś w tytule, modlitwa różańcowa ma wielką moc o czym sama niejednokrotnie mogłam się przekonać. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój wiersz rożańcowy jest niesamowity, piękne rozmyślania, rzadko odmawiam różaniec, jest piękny, nie wiem czemu tak to jest, jestem wierząca i praktykująca.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolinko, pięknie ujęłaś w wierszu istotę modlitwy różańcowej. Różaniec odmawiam codziennie.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny wiersz napisałaś Karolinko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W koralikach różańca tkwi wielka siła. Piękny wiersz Karolinko. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainspirowałaś mnie do odmawiania różańca.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak mało modlimy się z różańcem w ręku, a szkoda🙏
    Dobrze kochana, że o tym piszesz🧡
    Pozdrawiam miło🌞🌻🍁🍂😘

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj jak zawsze wekeendowo Karolinko
    Wiersz dający do myślenia.
    Różaniec... Dobrze, że o nim napisałaś
    Pozdrawiam ciepłymi kolorami jesieni

    OdpowiedzUsuń
  15. ja teraz coraz rzadziej odmawiam różaniec, ale jak już to wolę na spokojnie. Nie lubię takiego bezmyślego klepania...

    OdpowiedzUsuń