Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

sobota, 20 kwietnia 2024

1918. Tulipanowy zawrót głowy

Kolejny rok (przynajmniej trzeci) z rzędu w klombach na katowickim rynku głównym posiano różne rodzaje tulipanów. Zawsze lubiłam otaczać się w jakiś sposób przyrodą, nawet jeżeli ona nie do końca mi sprzyja (mam tutaj na myśli na przykład wiosenną alergię, która mi towarzyszy od lat). Przez jakiś czas nawet uprawiałam miniogródek, niestety pomysłowość hodowanych na naszym osiedlu (albo i nie, ale tego przecież nie zweryfikuję) psów skutecznie mnie do tego zniechęciła. No nic, może jeszcze kiedyś do tego wrócę. 
Na razie z radością i zachwytem podziwiam to, co rośnie w klombach na rynku. Nie jest to trudne, zważając na to, że praktycznie codziennie przez niego przechodzę zmierzając na wydział lub do pracy. Owszem, mogłabym podjeżdżać tramwajem, ale zawsze lubiłam chodzić i tak mi zostało. Zresztą nie mam znowu tak daleko i na jedno i na drugie, więc spokojnie jestem w stanie przemierzyć tą trasę na nogach. Dzięki temu jestem w stanie jeszcze lepiej dostrzec zmiany, jakie zaszły w stolicy województwa śląskiego na przestrzeni lat. Pamiętam jeszcze czasy sprzed np. dekady, kiedy była tam tzw. betonoza, czyli o takiej różnorodności barw można było tylko pomarzyć. Co ja mówię o kolorach, tam nawet o zieleń było trudno. A teraz to aż chce się tamtędy przechodzić.
Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę tym, że w środku miasta znalazło się miejsce na taką inicjatywę. Zdecydowanie lepiej to wygląda niż zabetonowany świat. Jestem też pod wrażeniem różnorodności barw tulipanów, jakie zakwitły na klombach. Niektórych z nich ani wcześniej nie widziałam, ani nawet nie spodziewałam się, że mogą takie być. I to jest dla mnie w przyrodzie najpiękniejsze - że nigdy nie przestaje mnie zadziwiać, a zarazem zdumiewać. Tak sobie też myślę, że można to robić nawet bez prywatnego ogródka przy domu. Piękno można dostrzec wszędzie, nawet w środku dużego, przemysłowego miasta.
To miejsce jest dla mnie odpoczynkiem i wytchnieniem także w cięższe dni, takie jak mam teraz. Bo nawet kiedy nachodzą mnie ciemne, negatywne myśli to wystarczy że popatrzę na tą tęczę barw i już sobie myślę, że może wszystko będzie dobrze. Bo skoro natura obdarza nas takim pięknem, to nie można myśleć inaczej.

25 komentarzy:

  1. Dzięki za te zdjęcia, od razu poczułam wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne są takie miejskie łąki a różnorodności tulipanów może Wam zazdrościć nawet Holandia 🙂. W dużych miastach takie oazy zieleni i kolorów są na wagę złota i w ogóle się nie dziwię, że regularnie korzystasz z tej naturalnej koloroterapii. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście cudowne nasadzenia.
    Ileż to tych cebulek musiano wkopać jesienią, żeby wyrosło tyle pięknego kwiecia. Podziwiam inicjatywę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od tych kwiatów i piękniej i weselej się w mieście zrobiło. A mnie dziś coś natchnęło i zakupiłam książki dwóch księży; tj. ks. J. Tischnera i ks. P. Pawlukiewicza. Myślę, że takie wsparcie się przyda. 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tulipany w dużej ilości, a gdy jeszcze są to różne gatunki, to tym większa uczta dla oka!
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne tulipany :D Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tulipany to piękne kwiaty i zawsze zachwycają, na zrewitalizowanym w ubiegłym roku ryneczku w pobliskim mieście również nasadzono mnóstwo tulipanów w kilku kolorach, aż oczy się cieszą

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie bardzo lubię tulipany, ale jakże rabatka bez nich ?? Bobok prezentuje się cudnie...;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kwiatusie, świat zaraz inny.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuda Karolinko, dobrze, że je utrwaliłaś na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te tulipany - faktycznie jakieś mało znane odmiany. Dobrze że w wielu miastach betonozę powoli zastępują rośliny. I jak to wspaniale wpływa na wszystkich ludzi, którzy tamtędy przechodzą - ile daje radości :) Dobrze, że przyroda nas ciągle zadziwia :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie to wygląda, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Od czasów dzieciństwa lubię tulipany. Te gatunki, które pokazałaś, są przepiękne, jeden w jeden. Zdziwiły mnie tulipany białe, bo o ich istnieniu nie miałam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zieleń i kwiaty powinny być obecne w miastach. Ktoś dobrze pomyślał, by to zrobić. Wśród betonu tyle piękna, które każdy może podziwiać do woli. Piękne odmiany tulipanów. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam pojęcia, że Katowice są tak cudnie zatulipanione.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie tam na tym rynku. Niestety jak ja studiowałam w Katowicach to na rynku był sam beton a o takich pięknych tulipanach to sa mogłam tylko pomarzyć. Fajnie że chodzisz na nogach zamiast jeździć tramwajem, och żebym ja jak byłam Młoda o tym pomyślała, wtedy niestety jeździło się tramwajem , mało kto chodził. Teraz też bym chodziła na nogach , ale ponad 40 lat temu to się na nogach nie chodziło.
    Podobają mi się te tulipany, zwłaszcza te czarne i dwukolorowe!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia porobiłaś. Cieszę się z chłodów, bo tulipany nie przekwitną zbyt szybko. A mam ich w ogródku sporo.
    Wrócę jeszcze do patostreamów.
    Do zwalczania tego typu treści powołana jest w siedzibie NASK komórka o nazwie dyżur.net
    Pracują tam ludzie, którzy jeżdżą po kraju ze szkoleniami na temat zagrożeń- jak pomagać, jak przeciwdziałać. Szacuje się, że patostreamy są bardziej szkodliwe od twardej pornografii.
    A w NASK pracuje bardzo sympatyczna, kompetentna i bbliska mi osoba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie lepiej niż gdyby wszędzie był tylko beton. Piękne te tulipany. Bardzo lubię te kwiatki. Super że Katowice się zmieniają wizualnie. Ściskam Cię mocno Karolciu

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne są tulipany w Twoim mieście. Dobrze, że codziennie możesz je mijać :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie cudowne zdjęcia! Fantastyczne tulipany :) fajnie byłoby gdyby we wszystkich miastach było więcej takich miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe widoki. Każdy skrawek zieleni i koloru w mieście cieszy.
    Uściski - Małgosia X

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ pięknie! ❤️
    A Ty jaka jesteś płodna w posty 😉..
    Uściski ❤️

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne klomby ze wspaniałymi odmianami, zwłaszcza te nakrapiane i strzępiaste tulipany wpadły mi w oko:) W Krakowie też zielono i pięknie, zwłaszcza na Plantach, całe szczęście, że duże miasta powoli odchodzą od betonozy, ale te mniejsze jeszcze ciągle brukują swoje ryneczki na potęgę pozbywając się często pięknego drzewostanu... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń