Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

wtorek, 3 maja 2016

Patriotyzm od innej strony

Dzisiaj, w Dzień Konstytucji 3 Maja, na zamku królewskim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia Orderu Orła Białego. Jak wyczytałam na internecie, jest to najstarsze, a za razem najwyższe odznaczenie państwowe naszego kraju. Nadawany jest za znakomite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczpospolitej Polskiej, zarówno w czasie pokoju, jak i na wojnie. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom jak też najwyższym rangą przedstawicielom obcych państw. Order noszony jest na błękitnej wstędze przewieszonej przez lewe ramię do prawego boku. Gwiazda Orderu noszona jest na lewej piersi. Odznaczenie to zostało ustanowione przez króla Augusta II Mocnego w dniu 1 listopada 1705 roku na zamku w Tykocinie. W czasie I Rzeczpospolitej przyznawany był głównie magnatom wspierającym króla w wolnej elekcji. Za czasów Augusta III poprzez masową sprzedaż odznaczenia, stracił trochę swoją rangę, zaś podczas panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego odznaczenie nadawano na rozkaz cesarzowej Katarzyny II wielu Rosjanom. Od III rozbioru Polski do 1807 roku przestano go nadawać. W 1807 roku ustanowiono go ponownie, jako najwyższe rangą odznaczenie Księstwa Warszawskiego, a następnie Królestwa Polskiego. Po upadku powstania listopadowego zniesiono go jako order Królestwa Polskiego. Ukazem cara ustanowiono Cesarski i Królewski Order Orła Białego, który nadawano przez carów, aż do upadku caratu. Była to jedna z represji po powstaniu listopadowym, kiedy wbrew traktatowi wiedeńskiemu car uznał Królestwo Polskie za terytorium podbite. Dlatego odznaczenie to nie jest w tej formie i w tym okresie traktowane jako kontynuacja polskiego orderu rycerskiego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Order został ustanowiony ustawą z dnia 4 lutego 1921 roku najwyższym odznaczeniem państwowym. Otrzymał również nowy wygląd. Od wybuchu II wojny światowej do 1990 roku order nadawany był niezwykle rzadko i tylko przez rząd przebywający na uchodźstwie. Co ciekawe, nigdy w PRLu tego odznaczenia oficjalnie nie zniesiono, jedynie zastąpiono w 1949 roku Orderem Budowniczych Polski Ludowej. 23 grudnia 1992 roku został przywrócony z powrotem. Obecną wersję zaprojektował Edward Gorol. Order aktualnie nadawany jest przez prezydenta RP.
Niezwykle ucieszyła mnie wiadomość, że wśród dzisiejszych osób wyróżnionych tym odznaczeniem znalazły się dwie, które są mi szczególnie bliskie - pani profesor Wanda Półtawska "w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, za propagowanie wartości i znaczenia rodziny we współczesnym społeczeństwie, za chrześcijańskie świadectwo humanizmu i wkład w rozwój katolickiej nauki społecznej" oraz pan Michał Lorenc. Pana Michała chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Wystarczy posłuchać tego motywu, którego jest autorem, i wszystko staje się jasne:
Zaś panią Wandę miałam okazję poznać w marcu 2010 roku, kiedy przyjechała do naszej parafii wygłosić wykład na temat świętości życia. Poczętego. Temat nieco kontrowersyjny, wszak z logicznego punktu widzenia można się zastanawiać, kiedy mówimy o płodzie, jako o człowieku. Aczkolwiek bardzo ciekawie przedstawiony. I to nie koniecznie z teologicznego punktu widzenia, ale z dużo szerszego, bo etycznego. A przecież etyka jest zawsze ponad etyką. Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w takim spotkaniu, że otworzyło mi ono oczy na wiele spraw związanych z aborcją. Pani Wanda to niezwykle mądra kobieta, patrząca na świat zarówno oczami nauki, jak i wiary. Wbrew powszechnej opinii da się pogodzić te dwa obszary tak, aby ze sobą nie kolidowały, a nawet się uzupełniały. Przeczytałam jej "Rekolekcje beskidzkie" będące zbiorem korespondencji z Karolem Wojtyłą. Książka nie łatwa, wymagająca skupienia. Ale pomocna w odkryciu czym jest przyjaźń. Kilka tygodni temu przeczytałam jej "I boję się snów" o życiu w obozie koncentracyjnym w Niemczech. Coś okropnego. Osobiście polecam jednak wykłady pani Półtawskiej zamieszczone na internecie. Nie, nie katuje w nich regułkami teologicznymi, lecz etycznymi. Czyli każdy może w nich znaleźć coś dla siebie.

A tak w ogóle to jestem w trakcie załatwiania pewnej bardzo dla mnie ważnej rzeczy. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, bo bardzo mi na tym zależy. No nic, w najbliższym czasie zobaczymy co z tego wyniknie...

6 komentarzy:

  1. Piękna i bardzo ważna uroczystość, też troszkę czytałam o odznaczonych w dzisiejszym dniu :) bardzo się cieszę i wzruszam gdy widzę takie obrazki jak powyżej, i co by nie pisać na temat PAD to wszyscy powinniśmy się uczyć od niego szacunku do takich osób jak pani Wanda, do osób starszych i bardzo schorowanych, często czytam że to pod publiczkę ale dla mnie jest to po prostu piękne!
    Trzymam kciuki za załatwiane przez Ciebie sprawy
    ps. dostaliśmy to dofinansowanie :) sama nie wiem jakim cudem, być może dlatego że lekarz w skierowaniu wpisał dodatkowo rekonwalescencje pooperacyjną, ale bardzo się cieszę :D
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaa! Wiedziałam, że Gabrysiowi uda się dostać dofinansowanie mimo wszystko. Nawet nie wiecie jak się z tego cieszę! Co do prezydenta to co jak co, ale szacunku wobec osób starszych nie można mu zarzucić. A to przecież też się liczy, nawet jeżeli jest na pokaz. Zresztą Pani Wanda bardzo dużo przeszła w swoim życiu, szacunek jej się należy. Tak samo jak samo odznaczenie.
    Oby trzymanie kciuków pomogło - jesteście wielcy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci aby wszystko dobrze poszło.
    Dla Ciebie Karolinko zamieściłam zdjęcie św.Floriana w moim ostatnim poście w podziękowaniu za piękną historię Świętego w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Basiu... Aż się zaczerwieniłam. Dziękuję :)

      Usuń
  4. Order trafił w tym roku w wyjątkowo odpowiednie ręce. Też bardzo się cieszę . I trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszych osób, które go otrzymali nie mogli wybrać

      Usuń