Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

czwartek, 8 czerwca 2017

Hala Stulecia i Ogród Japoński we Wrocławiu

Im bliżej końca studiów, tym studentom mniej się chce. W sumie to logiczne - na zewnątrz ciepło aż miło, a nam każą siedzieć w dusznej sali na nudnych wykładach. Niejaką odskocznią od wykładowczej i ćwiczeniowej rutyny była wycieczka w ramach zajęć z Organizacji Kongresów. I to nie byle gdzie, ale do Hali Stulecia we Wrocławiu, która w 2006 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Ta ekspansjonistyczna budowla została wzniesiona w latach 1911 - 1913 według projektu niemieckiego architekta - Maxa Berga. Wybudowanie jej związane było z setną rocznicą wydania we Wrocławia odezwy "Do mojego ludu" przez Fryderyka Wilhelma III, wzywającej do oporu przeciwko Napoleonowi Bonaparte. Rocznicę chciano uczcić wielką wystawą, która przedstawiałaby historię oraz gospodarczy dorobek Śląska. Zaplanowano tzw. Wystawę Stulecia, a jej organizację zlecono Karolowi Masnerowi. Miasto przekazało na ten cel tereny parku Szczytnickiego, niedaleko wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego.
W momencie powstania hala stanowiła obiekt wyjątkowy, posiadając żelbetowe przekrycie o największej rozpiętości na świecie – większe rozmiary osiągały wówczas tylko nieliczne konstrukcje stalowe. Hala ma 42 m wysokości, a nakrywająca ją kopuła 67 m średnicy. Maksymalna szerokość wnętrza hali wynosi 95 metrów, a dostępna powierzchnia wynosi 14,0 tys. m². Prócz samej centralnej hali w budynku zaplanowano jeszcze 56 innych pomieszczeń wystawienniczych, obszerne okrążające główną salę kuluary, a całość obliczona była na 10 tysięcy osób.
Budowę hali ukończono w grudniu 1912 roku, półtora miesiąca przed zaplanowanym terminem. W trakcie jej budowy wybudowano na otaczających ją terenach liczne inne obiekty wystawowe, w tym Pawilon Czterech Kopuł, obiekty rekreacyjne itp. W hali umieszczono specjalnie dla niej zaprojektowane i wykonane przez znaną firmę Sauer we Frankfurcie nad Odrą organy o 222 rejestrach i 16706 piszczałkach, naówczas największe na świecie.

Po roku 1989 dokonano w hali pewnych przeróbek: trwający tam kilka miesięcy remont generalny w 1997 obejmował takie zmiany jak plastikowe rolety na oknach, tablice ogłoszeniowe, nagłośnienie, przede wszystkim zaś obniżenie o około 1 m poziomu posadzki i wbudowanie przesuwnych trybun oraz rozkładanych boisk. Nowe elementy (białe rolety, intensywnie niebieskie siedziska) wyróżniają się silnie z dostojnej szarości wnętrza. W hali odbywają się większe imprezy targowe, wystawiane bywają także monumentalne przedstawienia operowe, służyła również przez kilka sezonów jako miejsce rozgrywania pojedynków koszykarskiej ekstraligi oraz Suproligi i Euroligi drużyny Śląska Wrocław. 31 maja 1997 w czasie szóstej wizyty w Polsce, Jan Paweł II poprowadził w hali modlitwę ekumeniczną w ramach kongresu eucharystycznego.
 
Po zwiedzeniu Hali Stulecia i dowiedzenia się kilku istotnych informacji na temat organizacji w niej kongresów i konferencji udaliśmy się do znajdującego się tuż obok Ogrodu Japońskiego. Po drodze minęliśmy słynne multimedialne fontanny.
Sam Ogród Japoński powstał w latach 1909 - 1913 wokół stawu Ludwiga Theodora Moritza-Eichborna w obrębie obecnego Parku Szczytnickiego. Był jedynym egzotycznym ogrodem prezentowanym na Wystawie Ogrodniczej w 1913 r. Wystawa ta stanowiła część Wystawy Stulecia.
Ogród ten to połączenie kilku typów ogrodów japońskich: publicznego, wodnego, związanego z ceremonią picia herbaty i kamienistej plaży. Kompozycję ogrodu wyznacza przejście od bramy głównej Sukiya-mon przez most prosty na stawie Yumedono Bashi, rozwidlające się dalej na dwie ścieżki. Jedna ścieżka prowadzi brzegiem stawu od łagodnej żeńskiej kaskady Onna-daki do gwałtownej kaskady męskiej Otoko-daki, a druga przez łukowy most Taiko Bashi do pawilonu herbacianego Azumaya. Zgromadzone w ogrodzie kamienne dekoracje powstały w XVIII i XIX wieku i pochodzą ze zlikwidowanych dawnych ogrodów japońskich.
 W ogrodzie zgromadzono prawie 270 gatunków roślin drzewiastych. Najwyższe piętro tworzą m.in. grupy dębów szypułkowych i  kasztanowce zwyczajne, oraz pojedyncze okazy rodzime i obce, np. jesion wyniosły, perełkowiec japoński, platan klonolistny, miłorząb dwuklapowy, metasekwoja chińska i modrzewnik chiński. W niższej warstwie rosną liczne cisy pospolite,  niektóre ponad stuletnie. Różaneczniki rosną w blisko 250 grupach i reprezentują około 50 gatunków i odmian. Część okazów pochodzi z nasadzeń wykonanych w latach 1909–1913.  Do 2009 roku zgromadzono w ogrodzie 78 gatunków roślin azjatyckich, w tym 38 pochodzących z Japonii, np. styrak japoński i pieris japoński. Drzewa i krzewy poddawane są zabiegom formującym. Część z nich, w tym cis, bukszpan, berberys i tawuła, kształtowane są  niskie „falujące żywopłoty”. Na najniższą warstwę roślinności składa się 46 gatunków bylin, np. długosz królewski, pióropusznik strusi, funkie biała, kosaciec japoński, tatarak zwyczajny i konwalia majowa. W stawie rośnie grążel żółty i grzybienie białe.
Pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do odwiedzenia tego pięknego miejsca:
A jutro ruszamy do długo wyczekiwanego Poznania! Do następnego razu! Aha - cieszcie się otaczającym Was światem!

12 komentarzy:

  1. Pięknie jest w tym ogrodzie japońskim . Parę lat temu byłam tam na wycieczce . Byliśmy też w ogrodzie botanicznym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy akurat pominęli ogród botaniczny, ale w przyszłości - kto wie...

      Usuń
  2. Karolinko, Ty naprawdę umiesz się cieszyć otaczającym światem. I tak pięknie o nim opowiadasz. Udanej wyprawy do Poznania i tulę Cię bardzo mocno <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ogród napewno tam zawitam z chłopakami warte miejsce zobaczenia wrocław chciałabym pokazać dzieciom a to miejsce napewno z nimi chętnie zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa wyprawa, a miejsce z pewnością warte zobaczenia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław stoi przed wszystkimi otworem :)

      Usuń
  5. Witaj Kochana :)
    Piękne miejsca zwiedzasz. Istotnie w taką pogodę ciężko siedzieć w murach :D
    Ściskam mocno i bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie gdyby nie wycieczka w ramach studiów, to chyba nie zwiedziłabym ani Hali Stulecia, ani tym bardziej ogrodu japońskiego. A na pewno jeszcze nie teraz. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. byliśmy tam kilka lat temu :) piękne miejsce szczególnie ogród japoński, ale trzeba tam szczególnie uważać bo kradziejstwo tam kwitnie na szeroką skalę... sami padliśmy ofiarami - później czytałam kilka razy że nie my jedyni :/
    jednak to nie przekreśla naszego zauroczenia ogólnie Wrocławiem - cudowne miasto!
    pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie na szczęście nikt nie okradł - może mam dar odstraszania osób?

      Usuń