Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

środa, 11 października 2017

589. A tego się nie spodziewałam zupełnie

Ech, kolejny raz przekonałam się, że są w necie osoby, dla których nie jestem tak do końca anonimowym użytkownikiem Internetu. Chociaż tak miłego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Słuszne jest stwierdzenie, że niespodziewane niespodzianki są najpiękniejsze. I najbardziej cieszą.
Dzisiaj koło południa zapukał do mnie listonosz z przesyłką, której nie mógł upchnąć do skrzynki pocztowej. Powiem szczerze - niczego nie zamawiałam, ani tym bardziej, niczego się nie spodziewałam. Odruchowo spojrzałam na nadawcę(a nóż widelec ktoś mi przysłał bombę własnej produkcji). Basia. Nie, to na pewno nie może być bomba, Basia by mi tego nie zrobiła. 
Ale coś ciężka ta przesyłka - pomyślałam, kiedy wzięłam ją w swoje ręce. I coś twarda... Otworzyłam przesyłkę, a tam
Ojej, a tego się zupełnie nie spodziewałam. Ba, nawet nie śniłam, że ktoś z blogosfery zrobi mi taką niespodziankę z okazji urodzin. Ze wzruszeniem wzięłam do rąk każdą z obydwóch książek podarowanych mi przez Basię i obejrzałam je ze 1870 razy. Tyleż samo razy przeczytałam przepiękne dedykacje, które są wręcz wykaligrafowane na pierwszych ich stronach.
A ponieważ Basię to ja mogę czytać na okrągło, zarówno w wersji elektronicznej, jak i papierowej, to coś czuję, że już niebawem obydwie będą po stokroć przeczytane. Kartka z życzeniami ozdabia już moją półkę z książkami i cieszy moje oczy. A i czekolada pewnie zostanie wkrótce skonsumowana.
Kurcze, zrobiło mi się niezwykle miło po otrzymaniu tej kartki. A jednocześnie głupio. Bo przecież ja, taka przysłowiowa szara myszka musiałam czymś zwrócić uwagę tak niezwykłej osoby. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że są wśród Was osoby, które akceptują mnie taką, jaka jestem, ze wszystkimi moimi wadami i niedoskonałościami. I to jest w Was wszystkich najpiękniejsze. A Basi nawet nie wiem jak się zrewanżuję...

17 komentarzy:

  1. Ciesze się, że otrzymałaś taką uroczą przesyłkę na urodziny :D Takie prezenty dają dopiero radość :) Życzę wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że zupełnie, zupełnie się jej nie spodziewałam. Dziękuję za życzenia

      Usuń
  2. Cóż, Basia pewnie myśli to samo co ja. Wady to sprawa ludzka, praca nad nimi to już sprawa Człowieka, a pomoc innym to pomoc Bogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolinko, każdy z nas ma wady, ja też mam ich mnóstwo. A ja podziwiam Twoją wiarę, wiedzę, poświęcenie dla innych, odpowiedzialność, siłę i dobroć jaka z Ciebie emanuje. Moja drobna przesyłka jest tylko podkreśleniem mojej wdzięczności dla Ciebie. A Ty mi zrobiłaś ogromną radość, więc o żadnym rewanżu nawet nie myśl- zabraniam!!!A radość wynika z tego, że chcesz mnie czytać, że się cieszysz, nic więcej mi nie trzeba, a jeśli coś jeszcze chcesz zrobić to proszę tylko o modlitwę, bo ostatnimi czasy mam mnóstwo trudnych spraw wokół siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabraniam" , wybacz ,ale nie wolno Ci zabraniać, bo nawet On tego nie robi nigdy! Rewanż to brzmi zlowieszczo , ale sama wiesz że dostawanie prezentow jest niczym przy radości jaka przynosi ich dawanie☺
      Zabrania szczególnie innym się cieszyć?

      Usuń
    2. Zbyszku, proszę Cię, wyhamuj z emocjami, bo one są złym doradcą. My się z Basią znamy nie od dzisiaj i mam nadzieję, że tak zostanie na długi, długi czas :). A odwdzięczyć się można naprawdę we wszelaki sposób, nawet tak, że ta druga osoba się nie kapnie. Pozdrawiam serdecznie Was oboje :)

      Usuń
    3. Źle odczytałaś��nie było ani trochę złości, nawet nie chciałbym nikogo pouczać. Tylko przypomnieć że słowa powinny znaczyć to co znaczą ��

      Usuń
    4. Wiem, wiem...pośmiałam się:-)

      Usuń
  4. Cudowny prezent. Domyślam się jaką Ci sprawił radość.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny prezen jeszcze raz wszystkiego najlepszego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękną niespodziankę otrzymałaś :) A poza tym wszystkiego najlepszego Karolinko!!!! Spełnienia wszystkich Twoich marzeń!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karolinko, poezja Basi otwiera nam drzwi do innego świata. Wspaniała niespodzianka.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wracać do basinych wierszy w trudnych dla mnie chwilach.

      Usuń