Moje motto
„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"
Jaki był ten dzień
"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Niech im ziemia... Szkoda.
OdpowiedzUsuńDo listy dodam jeszcze nasza kolezanke blogowa, Ele, ktora odeszla kilka dni temu.
Och, nie znałam Eli(chyba), ale i tak robi mi się przykro, kiedy czytam, że zmarł jakiś bloger.
UsuńAż mnie ciarki przeszły, bo o śmierci niektórych osób nie wiedziałam. Wieczny odpoczynek...(*)
OdpowiedzUsuńMyślę, że jednak o śmierci medialnych ludzi jest głośno...
UsuńI mój Amberek kochany... 💛🕯
OdpowiedzUsuńDla Amberka(*)
Usuń(*)
OdpowiedzUsuń(*)
UsuńBardzo lubiłam dziennikarza Bogdana Sawickiego. Nie miałam pojęcia, że umarł w październiku.
OdpowiedzUsuńNiech spoczywa w pokoju:)
O Sawickim było chyba stosunkowo cicho. Szczerze powiedziawszy ja też dowiedziałam się o jego śmierci zupełnie przypadkowo.
Usuń