Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

sobota, 18 maja 2019

929. "Czerwone maki na Monte Cassino..."

To już 75 lat!

3 komentarze:

  1. O tak, "wolność krzyżami się mierzy".
    Pozdrawiam ciepło, Karolinko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaał! Ale zapodałaś temat :)
    Uściski i serdeczności ślę Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na Monte Cassino i nawet w imieniu nauczycieli z mej szkoły składałam kwiaty pod pomnikiem. Dodam, że spłakałam się jak bóbr.
    Gdy byłam dzieckiem, mój tato skądś zdobył książkę M. Wańkowicza "Monte Cassino", którą oczywiście przeczytałam. Mieliśmy też płytę o czerwonych makach, którą słuchaliśmy po cichu, bo poniżej nas mieszkał sąsiad- donosiciel.

    OdpowiedzUsuń