Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

sobota, 8 kwietnia 2023

1555. W oczekiwaniu na...

Oczekiwanie

Czekasz na świt,
podświadomie czując,
że ma się wydarzyć coś ważnego.
Blask księżyca przebija się przez gęste listowie
oliwek w ogrodzie Getsemanii.
Wszyscy już śpią,
zastygli w jednostajnych pozach.
Nawet głośne na co dzień ptaki.
I tylko bicie Twojego serca
przerywa panującą wokoło ciszę...
Czekasz na świt,
na poznanie największej tajemnicy
sensu ludzkiej egzystencji.


Finiszując w przygotowaniu do tegorocznych świąt Wielkiej Nocy, oraz w oczekiwaniu na wieczorne nabożeństwo, na chwilę udało mi się zasiąść do monitora komputera i wystukać powyższy wiersz. Powstał on w dość niezwykłych okolicznościach, bo podczas porannej jutrzni odmawianej w mojej parafii. Po prostu patrzałam na Boży Grób i słowa same wchodziły mi do głowy. Postanowiłam je zapisać, póki jeszcze pamiętam. Potem jeszcze dwa razy poszłam z dwoma różnymi koszyczkami do poświęcenia. Jednym moim, drugim sąsiadki, która nie wychodzi z domu. Poprosiła mnie o zaniesienie święconki do świątyni, czyż mogłam jej tego odmówić.
W nadmiarze codziennych obowiązków dopiero wczoraj wysłałam do niektórych z Was kartki z życzeniami. Dojdą po świętach. Ale przecież jeszcze będzie oktawa świąt. Zawsze powinno się szukać w ciemnych naszych dniach jakiś pozytywów.
Trwajmy więc w oczekiwaniu. Na różne rzeczy, nawet te zupełnie błahe i niepozorne.

8 komentarzy:

  1. Już za chwilę zabrzmi Alleluja.Wiersz cudowny.Karolinko, Blogoslawienstwa, radości, miłości. Wesołych świąt. 🐤🐥🐣❤🐤🐥🐣

    OdpowiedzUsuń
  2. Można się rozmarzyć nad tym wierszem... Wielu łask od zmartwychwstałego Chrystusa dla Ciebie, Karolinko! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowych i radosnych SWiat Wielkiej Nocy,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolino, wiersz jest piękny i przejmujący... bo Wielkanoc to przecież czas otuchy i nadziei, czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa i drugiego człowieka. Niech przyniesie Ci radość oraz moc ludzkiej życzliwości także na poświąteczne dni!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowych i rodzinnych Świąt , wesołego Alleluja 🐣🐤🐣🐤🐤

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknych, radosnych Świąt życzę pełnych rodzinnej atmosfery i wiosennego nastroju :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnych Świąt i mokrego Dyngusa!

    OdpowiedzUsuń