W ostatnim czasie do Galerii Ślązaków przybyło kolejne popiersie. Tradycją jest, że na jesień wybierana jest osoba związana z Górnym Śląskiem, której pomnik zostaje ustawiony przy alejce, wśród innych ciekawych osobistości. W tym roku do m.in. Zbigniewa Cybulskiego, Wilhelma Szewczyka, Jerzego Dudy-Gracza, Alfreda Szklarskiego, Wojciecha Kilara, Bernarda Krawczyka, Kazimierza Kutza, czy też Krystyny Bochenek dołączył i On. Mowa tutaj o zmarłym zaledwie rok temu Franciszce Pieczce, którego filmowe, telewizyjne i słuchowiskowe kreacje bawiły i cieszyły całe pokolenia nie tylko Polaków, ale i ludzi na całym świecie.
Nie będę tutaj przybliżać jego biografii, bo już kilka razy to robiłam. A poza tym wydaje mi się, że raczej każdy zna tego przesympatycznego aktora i potrafi wymienić kilka produkcji, w których można go w dalszym ciągu podziwiać. Jednego mogę być jednak pewna - czyjego jak czyjego, ale jego popiersia nie mogło zabraknąć w tej galerii.
I racja, to był wspanialy aktor i człowiek, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńWspaniały w każdej roli i zasługuje na każde upamiętnienie!
OdpowiedzUsuńjotka
Miło, że został upamiętniony. Rzadko spotyka się tak wyjątkowe osoby i aktorów. Pozdrawiam Karol.
OdpowiedzUsuńFajnie że ma swoje popiersie w pełni na to zasłużył. Można powiedzieć że dorastałam oglądając jego filmy. bardzo je lubiłam . A też mam korzenie z Górnego Śląska, moja mama stamtąd pochodziła , a ja urodziłam się w Chorzowie Batorym. Fajnie że możesz jego popiersie podziwiać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To prawda - w pełni na to zasługuje.
OdpowiedzUsuńPosyłam uściski, Karolinko - Małgosia X
Wspaniały aktor i człowiek
OdpowiedzUsuńZasłużenie w tej zacnej galerii...