Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

sobota, 2 listopada 2024

2058. Dla tych, co odeszli by żyć wiecznie

Wraz z początkiem listopada nasze myśli biegną ku tym, których już nie ma z nami. Tradycyjnie pozwoliłam sobie podzielić się z Wami zestawieniem tych tzw. sławnych i znanych ludzi, którzy odeszli od nas w ostatnim roku.
Pierwszy raz robiłam tego typu filmik w tym programie, więc może nie wszystko wyszło tak, jakbym chciała, ale myślę, że nie jest najgorzej. Może podpisy nie wszędzie wyszły perfekcyjne, ale chyba i tak jest ok. Za rok pójdzie lepiej. O ile nie zmienią aplikacji na inną.
W filmiku wspomniałam o znanych ludziach. A teraz przedstawię Wam trzech mniej znanych (ale nie z mojej rodzinki), którzy odeszli w minionym roku.
Dominik S. O Dominiku pisałam Wam wielokrotnie, prosząc o przesłanie mu kartki na 18, albo wpłatę kilku złotych na trudne leczenie. Od lat walczył z postępującą chorobą Leśniewskiego-Crohna oraz nowotworem jelit. Dominik zmarł 8 maja 2024.
Ksiądz Józef M. Ksiądz Józiu był wikarym w mojej parafii w latach 1999 - 2004. Pomimo ciężkich warunków (tylko salka katechetyczna przy kościele) stworzył podwaliny funkcjonowania Oratorium salezjańskiego. Życzliwy, spokojny, dla każdego zawsze miał czas i dobre słowo. Ksiądz Józiu zmarł 22 sierpnia 2024 roku.
Basia P. Myślę, że Basię wielu z nas kojarzy z bloga, który prowadziła. Uśmiechnięta, życzliwa, nie skarżąca się na swój los. Pomimo niepełnosprawności tworzyła cudeńka, którymi obdarowywała innych. Basia odeszła od nas 25 września 2024 roku.

13 komentarzy:

  1. Filmik wyszedł bardzo dobrze!
    O niektórych odejściach nie wiedziałam. Basi, o której piszesz nie znałam.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Doceniam księży, którzy zawsze mają dla każdego czas i dobre słowo.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy film. I moim zdaniem udanie zrobiony. :)

    Szczerze mówiąc od jakiegoś czasu prowadzę dla siebie listę znanych osób, które odeszły na zawsze. Czasem mam takie dziwne pomysły, nie mniej coś takiego przy tworzeniu takich wspomnień może się przydać. Czyli nie jest takie bez sensu. :)

    Pozdrawiam!
    Mozaika Rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A. Jeszcze jedno. Dobrze, że wspominasz też osoby dla siebie ważne i znaną chyba dość szeroko Basię z bloga.

      Usuń
  4. Ojej Basia odeszła? Przecież to żywe srebro, mam nadzieję, na pewno jest jej tam lepiej. Tylko mama pewnie cierpi bardzo. Karolinko, jeśli możesz złóż ode mnie kondolencje. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. ps. Serdecznych księży, prawdziwych duchownych też bardzo cenię i rozumiem żal kiedy odchodzą. Jak wszyscy co są dobrymi ludźmi

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za to wspomnienie. Odeszło tylu wartościowych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ci, którzy odeszli będą tak długo "żyć" dopóki będziemy o nich pamiętać. Dlatego warto ich wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja Basi nie znałam. Mimo wszystko, złóż jej mamie ode mnie wyrazy współczucia oraz moje najszczersze kondolencje.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolinko takie życie, ludzie się rodzą i odchodzą, piekny film zrobiłaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmik stworzyłaś bardzo ładnie i ta cisza...trudna. Nie wiedziałam, że Basia odeszła. Bardzo mi przykro. Odwiedzałam Jej bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Karolinko super Ci wyszedł ten Filmik. Większości nie znam , ale fajnie że go zrobiłaś. Co do Basi to szkoda jej, zaglądałam na jej bloga, żałuję tylko że zostawiałam u niej tak mało komentarzy. No cóż samo życie starzy odchodzą choć Respondek był młodszy ode mnie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń