Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

piątek, 25 września 2026

2441. Wrzesień to taki wojenny miesiąc...

Dlatego przynajmniej jedna przeczytana w nim książka w miarę możliwości powinna być o tematyce wojennej. Tak sobie pomyślałam na początku miesiąca i to akurat udało mi się zrealizować. Jedną z tegorocznych wrześniowych lektur była bowiem książka autorstwa Agaty Puścikowskiej zatytułowana "Wojenne siostry. Niezwykłe historie bohaterskich kobiet".
Kiedy w piątek wpadłam trzymając ją w ręku na plebanię, Ksiądz-Senior oraz pan Gienek zapewniali mnie, że na pewno mi się spodoba, bo znają tą autorkę i wedle ich słów, bardzo ciekawie pisze. No, to właściwie była moja pierwsza z nią styczność, więc nie miałam się jak do tych słów odnieść. Postanowiłam im jednak zaufać, bo co innego miałam zrobić. I wiecie co? Wcale się nie zawiodłam. A "Wojenne siostry" naprawdę poruszają trudną ale ważną tematykę roli zakonnic w ratowaniu ludzkiego życia i kościelnego mienia.
Tytuł: "Wojenne siostry. Niezwykłe historie bohaterskich kobiet"
Autor: Agata Puścikowska
Wydawnictwo: Znak
Kraków 2019
Liczba stron: 336

II wojna światowa nie oszczędzała nikogo. Nie uchroniły się przed nią nawet żyjące pod osłonką klasztorów zakonnice, w większości słabe i niepozorne kobiety. A jednak niejedna z ich wykazała się nie mniejszą odwagą, niż walczący z bronią mężczyźni. Dzięki nim ocalało wiele istnień i dóbr kościelnych. Historię niektórych z nich przybliżyła Agata Puścikowska w książce "Wojenne siostry".
Autorka przedstawiła na kartach książki historie 19 sióstr z różnych zakonów, które w jakiś sposób starały się o ocalenie ludzi w czasie II wojny światowej, a nawet czegoś równie ważnego i cennego - Najświętszego Sakramentu i własną godność. Nie zważając na wszelkie przeciwności losu, chronią w klasztorach uciekinierów, zanoszą do potrzebujących konsekrowane komunikanty, wychowują powierzone im dzieci w ochronkach, walczą w bitwach, posługują w szpitalach. W końcu wiele z nich ginie, od Pomorza, po Wołyń. Inne przeżywają, opowiadając potem we wstrząsający sposób o tym, co przeżyły i co je spotkało. O zmarłych świadectwa głoszą świadkowie ich heroicznych czynów.
Książka "Wojenne siostry" jest wstrząsającą relacją tego, na jaki heroizm zdolny jest człowiek, w szczególności kobieta, w chwilach, kiedy życie drugiego człowieka jest zagrożone. Zdaję sobie sprawę z tego, że takich skromnych i cichych, a zarazem bohaterskich sióstr było więcej, że to tylko niewielki wycinek z całości. Nie o wszystkich upomniała się historia i na pewno nie upomni. Ich imiona zostały zapisane w pamięci ocalonych, a na pewno w Bożej Księdze. Mimo to myślę, że dobrze, że mówi się o takich osobach, chociażby na kartach tego typu książek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz