Gdzieś w pieleszach codziennego życia i tego, co się dzieje wokół mnie, zupełnie umknęła mi druga rocznica istnienia mojego bloga. Bloga może nieidealnego, ale czyje życie jest tak do końca idealne? Może nie każda notka jest rozumiana przez moich czytelników, ale czy w realnym życiu zawsze rozumiemy swoich rozmówców? Może czasami piszę o zbyt błahych sprawach, ale czy i z nich nie składa się nasza codzienność? Dzisiaj pragnę Wam podziękować:
- za ponad 50 000 wejść w ciągu tych dwóch lat
- za blisko 700 komentarzy
- za wsparcie, jakie niejednokrotnie od Was otrzymałam
- i w ogóle za to, że jesteście
Mam nadzieję, że "spotkamy" się jeszcze nie raz czytając o naszym "zwyczajnym" życiu. Ale czyż oto to zwyczajne życie nie potrafi być najpiękniejszym życiem na świecie, jeżeli tylko tego będziemy chcieli? Jeszcze raz wszystkim czytającym z głębi serca dziękuję za "obecność" i zapraszam wkrótce :)
Karolinko znam Ciebie od niedawna ale cieszę się że Ciebie poznałam i Twojego bloga mam nadzieję że będziesz wytrwała i kiedyś jak ja doczekasz się 14 lat w blogowaniu Życzę Tobie wytrwałości :D
OdpowiedzUsuń