Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

czwartek, 22 listopada 2018

822. Kubusiu...

Co musi czuć rodzic, kiedy ukochane dziecko jednego dnia dmucha 8 świeczek na urodzinowym torcie, a pięć dni później umiera podczas reanimacji?
Taka historia dotknęła pewną rodzinę z położonych nieopodal mnie Tychów. Znałam ich historię z Internetu, ale i tak całym sercem kibicowałam temu małemu wojownikowi, który skradł moje serce. Kubuś żył tylko 8 lat. O 6 dłużej od sztywnych lekarskich statystyk. Zmagał się ze SMA1 - rdzeniowym zanikiem mięśni. Choroba odebrała mu sprawność, umiejętność oddychania i jedzenia buzią - oddychał dzięki respiratorowi, był też karmiony przez sondę. Ale nie odebrała Kubusiowi woli życia. Od września był uczniem trzeciej klasy szkoły podstawowej, w maju chciał razem z klasą przyjąć po raz pierwszy Pana Jezusa do swojego serduszka. Nie zdążył. Zmarł przedwczoraj rano - zaledwie pięć dni po swoich ósmych urodzinach. Teraz biega swobodnie po rajskich obłoczkach trajkotając na okrągło i delektując się pyszną czekoladką...
 
I pomyśleć, że Polska jest jednym z nielicznych krajów europejskich, w którym nie został wprowadzony do użycia jedyny jak na razie lek hamujący rozwój SMA - spinazę. To znaczy został sprowadzony dla kilku dzieci leczonych eksperymentalnie. I oni mają go za darmo. Zdesperowani rodzice na własną rękę i ryzyko jeżdżą do innych państw, aby podać ją dziecku. Albo zbierają na jego zakup i podanie w naszym kraju, np. w CZD. Dlatego jeszcze raz Was proszę o wysyłanie w miarę możliwości SMS-ów na Weronikę i Bartka. Nie pozwólmy, aby SMA wzięło w swoje objęcia kolejne maluchy!

18 komentarzy:

  1. Chyba rodzice woleliby, żeby biegał po ziemskich, zamiast po niebiańskich.
    U nas był niedawno koncert charytatywny na innego Kubusia i cała szkoła zbiera kolorowe nakrętki...

    OdpowiedzUsuń
  2. To wielka tragedia kiedy umiera ich ukochane dziecko.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo smutna historia....
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno wyobrazić sobie, co czują rodzice w takiej chwili...
    Serdeczności, Karolinko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kto tego nie przeżył nie będzie tego wiedział

      Usuń
  5. To smutne, że u nas się wydaje państwowe pieniądze na różne bzdury, a dzieci umierają. Wielcy tego świata chyba nie mają serc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście są dobrzy ludzie, którzy pomagają we wszelkiego rodzaju zbiórkach publicznych

      Usuń
  6. Gdyby wielcy świata mieli mózgi i Serca świat wyglądał by o wiele lepiej, przykro sie czyta takie smutne wydarzenia- przykro mi .........pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jest jak jest i na razie wszyscy muszą sobie sami radzić...

      Usuń
  7. To jest koszmar. Najgorsza rzecz jaka może się zdarzyć to śmierć dziecka.
    Zawsze stram się jakoś pomagać, chociażby wysyłając esemesy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na razie wysyłam w miarę możliwości SMS-y na Bartka i Weronikę. Niestety jest to kropla w morzu potrzeb

      Usuń
  8. To musi być trudne przeżycie dla rodziców, które kochają swoje dziecko.
    A jeszcze paskudniejsze jest to, że jest pomoc za którą trzeba słono zapłacić, czy lecieć/ jechać do innego kraju. Za to nie lubię naszej ojczyzny. Za brak pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w tym wszystkim są dobrzy ludzie, którzy pomagają w zbiórkach pieniędzy

      Usuń