Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Z gorącymi podziękowaniami...

W piątek nie miałam już siły, aby zwlec się na dół bloku do skrzynki, w której znajdowała się niewielka paczka. Przyznam szczerze, że domyślałam się, że jest to nagroda od Basi z 5 pór roku za konkurs ziołowy, zmęczenie było jednak silniejsze. Stwierdziłam, że paczka raczej sobie nigdzie nie pójdzie przez kolejną noc. Za to w sobotę z samego rana zbiegłam trzy piętra w dół zobaczyć, co Basieńka dla mnie przeznaczyła. Otworzyłam kopertę, a tam:
I jeszcze do tego obrazek z błogosławioną Karoliną Kózkówną(nie wiem dlaczego pominęłam go na zdjęciu). Z twórczością Basi spotkałam się już podczas czytania jej bloga, wielokrotnie uraniając łzę, teraz będę mogła sięgać po nie nie włączając komputera. Jeszcze większe wzruszenie mnie naszło, kiedy otworzyłam książkę i zobaczyłam tak piękną dedykację:
Naprawdę, książki z dedykacjami mogłabym policzyć na palcach. Tym bardziej zaszkliły mi się oczy na myśl, że są osoby tak serdeczne i kochane jak Basia. Tutaj zwykłe "dziękuję" nie wystarczy. Tutaj trzeba czegoś więcej. Co prawda nie z pielgrzymkowego szlaku, jak miałam pierwotnie w założeniu, lecz z rodzinnego miasta, ale i tak mam nadzieję, że się spodoba:
Po to Bóg stworzył z prochu człowieka, by cieszył się tym, tym co wokół siebie
A gdy kresu się swego doczeka - Pan zezwoli radować się Niebem!
Życiem cieszmy się już tu na ziemi, żarem słońca i klonów cieniem
Cieszmy tym, że kochamy wciąż siebie - a gdy przyjdzie czas cieszyć się niebem!
To nie państwa i nie kontynenty, to nie armie co kochają groby
Nie na szczytach imperium zamęty - ważna godność jest drugiej osoby!
Każdy dzień dla nas nowym odkryciem, raz jest dobrze, a raz gorzej w życiu
Powtarzajmy więc Boże słowa, że w szczerozłotym serca zachwycie
Tu na ziemi nam trzeba próbować, życiem cieszyć się, życiem radować!
Polecam wszystkim chętnym odwiedzenie blog Basi, bo to naprawdę ciepła i sympatyczna osoba. Taka z tych, których nie da się nie lubić. Osobiście bardzo cieszę się, że na nią trafiłam i to nie tylko ze względu na prezent...

4 komentarze:

  1. Karolinko, dziękuję za serdeczne słowa, za te piękne fotografie poetycko nazwane, za to, że Cię odnalazłam...Niech moje wiersze będą dla Ciebie okruchami radości pośród codzienności. A ta skromna bransoletka przywieziona z Sanktuarium od Karolinki niech Ci przypomina tę piękną Postać młodziutkiej Męczennicy i wspaniałej Dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję Ci Basieńko za wszystko :*

      Usuń