Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

sobota, 30 kwietnia 2016

Majówka - jak mądrze ją spędzić

Przed nami kilka dni wolnych od nauki i pracy. Oczywiście to najgorętszy okres dla maturzystów, którzy zapewne będą robili ostatnie powtórki przed czekającym ich po długim weekendzie egzaminie, od którego będzie zależało ich być albo nie być, niemniej jednak liczę na to, że mimo wszystko znajdą chociaż chwilę na to, aby odłożyć książki i oderwać myśli od tego, co ich czeka. Higiena umysłowa jest nie mniej ważna od higieny fizycznej. Co więcej, jeżeli będziemy bez przerwy wkuwać materiał, nie tylko nie nauczymy się nic nowego, ale nawet może nam się wszystko pomieszać. Chociaż powyższe dotyczy nie koniecznie uczniów, ale praktycznie każdego z nas. Jak jednak mądrze spędzić tych kilka dni, aby wrócić do codzienności wypoczętym i zrelaksowanym? Poniżej dam Wam kilka moich pomysłów.
  1. Udaj się na łono natury - nic tak nie wpływa na nasz organizm, jak wyjście z dusznego i ograniczonego murami mieszkania na świeże powietrze. Nawet w dużych miastach znajdzie się park, planty, czy też skwer z zieloną trawą, po których można pochodzić, a nawet rozłożyć kocyk i urządzić mini piknik dla siebie lub znajomych. Długi spacer po okolicy pozwoli nam zaś odkryć piękno, którego wcześniej nie potrafiliśmy dostrzec.
  2. Urządź grilla dla znajomych - majówka to doskonały czas na otwarcie sezonu grillowego. Wyciągnij grilla do ogródka, kup zgrzewkę piwa, zaproś znajomych. Nic tak nie integruje społeczności jak wspólnie spędzony czas.
  3. Weź udział w imprezach organizowanych przez miejscowość, w której mieszkasz - w wielu miastach i wsiach organizowane są "Wielkie majówki" dla mieszkańców. Zazwyczaj posiadają one bogatą ofertę kulturalno - muzyczno - sportową. Warto zorientować się czy i u nas organizowane są podobne akcje, ponieważ to dobra okazja, aby wyjście z domu połączyć z czymś dla ciała i dla ducha.
  4. Zabaw się ze swoim dzieckiem w odkrywanie miejscowości, w której się mieszka - myślisz, że zarówno Ty, jak i Twoja pociecha znacie miejscowość, w której mieszkacie? Założę się że nie. Wybierzcie się na wycieczkę, na której poszukacie historycznych miejsc, ciekawych obiektów, najstarszego domu, zagrody, w której jest najwięcej psów, przydrożnych kapliczek, możesz pokazać pociesze miejsca związanych z Twoim dzieciństwem. To doskonała okazja, aby poznać miejsce, w którym się mieszka
  5. Umów się ze znajomymi, których dawno nie widziałeś - w dzisiejszym zwariowanym świecie coraz więcej czasu spędzamy w pracy, bądź przed komputerem. Komunikacja internetowa rozwinięta jest na wysokim poziomie, przez co upadają więzi społeczne. Nie łudźmy się - nawet najlepszy komunikator nie zastąpi nam rozmowy twarzą w twarz. Więc może podczas tych kilku dni warto poświęcić chociaż dwie godziny na spotkanie się ze znajomym, który mieszka w pobliżu, a dawno nie miało się czasu, aby zobaczyć się w realnym świecie.
  6. Przygotuj swoją ulubioną potrawę - w tygodniu najczęściej nie mamy czasu na przyrządzanie tego co lubimy do jedzenia. Niejednokrotnie gotujemy jedną potrawę na kilka dni, a potem po prostu ją odgrzewamy. Tymczasem tych kilka dni możemy z powodzeniem wykorzystać na przygotowaniu tego, co lubimy, a nawet spałaszowaniu potrawy w tym samym dniu.
  7. Poczytaj coś lekkiego - to doskonały sposób, aby oderwać swoje myśli od codzienności, a przy okazji nadrobić czytelnicze zaległości.
A może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na spędzenie majówki i podzielicie się nimi ze mną? Chętnie dowiem się czegoś nowego.

10 komentarzy:

  1. Na łono natury się na pewno udam :) Niestety inne rzeczy w tym roku niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś sposób na oderwanie się od codzienności. A i na inne czynności przyjdzie z czasem pora :)

      Usuń
  2. Wycieczka rowerowa połączona ze zwiedzaniem okolicy i ogniskiem jeśli jest gdzie rozpalić. :-) Można się też wybrać autem lub komunikacją, ale generalnie bardzo polecam zwiedzanie okolic, bo to co jest blisko zazwyczaj pomijamy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, autem czy też komunikacją to nie to samo co rowerem. W ten sposób umyka nam wiele rzeczy. A jadąc rowerem tutaj możemy się zatrzymać, tam coś podpatrzyć... Ostatnio odkryłam zupełnie przypadkiem w mojej miejscowości tablicę upamiętniającą znajdującą się w nim przed II wojną światową synagogę. Co ciekawe, przez całą podstawówkę i gimnazjum chodziłam tamtędy i nigdy nie zwróciłam szczególnej uwagi. A przecież, wedle widniejącego na niej napisu, znajdowała się w tamtym miejscu od 1989 roku.

      Usuń
    2. Ja też lubię odkrywać takie miejsca. Ale są też oddalone np. 40km a to na rower jeszcze dla mnie za dużo. :-)

      Usuń
    3. No fakt, wtedy już raczej potrzebny jest pojazd lokomocji z jakimś mechanicznym napędem

      Usuń
  3. Najwięcej czasu spędzam z 9- miesięcznym wnukiem, bo wymaga nieustannej opieki.
    W wolnych chwilach pędzę do ogrodu lub biorę aparat i wyruszam w pola- wieś jest piękna wiosną. Zresztą o każdej porze jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że na początku chciałam wrzucić prace w ogródku, ale jakoś wyleciało mi to ostatecznie z głowy. Ale oczywiście, jak najbardziej popieram tego typu aktywność i wypoczynek

      Usuń
  4. My dopiero co pożegnaliśmy grypę, a w związku ze zbliżającą się operacją Gabrysia oszczędzamy się bardzo, ale może w przyszły weekend jakiś wypad na łono natury, co najmniej ominiemy korki i te straszne tłumy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, myślę że zabranie Gabrysia na łono przyrody na pewno wyjdzie mu na zdrowie. Dotleni się chłopak, odpocznie, nabierze sił. Pozdrawiam

      Usuń