Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

sobota, 16 maja 2026

2362. "Dziewico, Matko ludzi"

Czy ktoś, kto nigdy nie współżył może być matką ludzi? Okazuje się, że tak. Podwójna osoba Jezusa sprawiła, że Maryja była matką nie tylko Boga, ale nade wszystko - człowieka. Matka Boża zdawała sobie sprawę z ponadludzkiej wyjątkowości tego, którego powiła, a mimo to fizycznie miała styczność z istotą ludzką. Bóg przybierając postać ludzką przybrał ciało i przymioty zwykłego człowieka. Tak jak wszyscy w dzieciństwie był zależny od dorosłych, płakał, uczył się chodzić i mówić, wiedział co to zimno, ciepło, głód, zmęczenie, strach, samotność, radość, cierpienie. Znał ból, kiedy uderzył się młotkiem w palec, leciała mu krew, kiedy się skaleczył. Maryja, chciała poświęcić życie Bogu i poświęciła je w 100%, zajmując się i towarzysząc temu, który tym Bogiem faktycznie był. Została więc w pełni matką człowieka, najpierw jednego, a potem duchowo całych pokoleń, które po sobie następowały. Jezus pozostawił ją ludziom, poprzez symboliczne powierzenie jej opiece swojego umiłowanego ucznia - Jana.
Czy w zgiełku codzienności nie zapominamy o tym, że oprócz naszych ziemskich matek mamy też tą, która niestrudzenie oręduje za nami w Niebie? Że możemy się do niej zwrócić z każdym naszym zmartwieniem i problemem. Że może nie wesprze nas fizycznie, ale z całą pewnością duchowo. To może nie będzie spektakularna pomoc, ale dyskretna, tak jak dyskretna była jej opieka względem Syna Bożego.

"Dziewico, Matko ludzi - pokój światu daj"