Moje motto

„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"

Jaki był ten dzień

"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"

niedziela, 31 maja 2026

2377. "Matko nas przyjmująca"

Maryja pokazała jak przyjmować drugiego człowieka bez względu na pochodzenie i status społeczny.  Bez wahania przyjęła wolę Bożą, jaką było to, aby została Matką Syna Jego Pierworodnego. Miała co do tego pewne wątpliwości i obawy, jak choćby to, że nie znała jeszcze swojego męża. Mimo to zaufała bożej opaczności poprzez pełne ufności "tak". Z takim samym stosunkiem przyjęła ubogich pasterzy przybywających w noc narodzenia do biednej stajenki, jak i bogatych Mędrców ze Wschodu. Nie dzieliła na lepszych i gorszych, dla niej każdy człowiek był wyjątkowy i niepowtarzalny. Tak samo patrzyła na biednego, jak i bogatego. Po latach przyjęła wolę Swojego wiszącego na Krzyżu Syna, aby stała się matką dla Jana Ewangelisty, a tym samym dla wszystkich ludzi na świecie. Jednocześnie zgodziła się, aby Jan nazywał ją swoją matką, której prawdopodobnie już nie miał. 
Podobnie jak w czasach kiedy żyła, także i teraz Maryja przyjmuje każdego z nas. Spójrzmy na jej prawą dłoń na obrazie Matki Bożej Częstochowskiej. Z jednej strony wskazuje ona na siedzące na jej drugim ramieniu Dzieciątko. Ale z drugiej... z drugiej z powodzeniem można się za nią złapać, kiedy jest nam ciężko i źle. Jest ona otwarta zarówno dla tych bogatych, jak i biednych, dla zdrowych i cierpiących, dla starych i młodych. Maryja przygarnie wszystkich, którzy tego pragną, wystarczy tylko jej zaufać.

"Matko nas przyjmująca - pokój światu daj"