Patrzę na ten świat, obserwuję go, rozmawiam z różnymi ludźmi. I co widzę? Samo zakłamanie i fałszywość. Krytykujemy rząd, a czasami sami wpędzamy innych w przysłowiowe "maliny". Bo tak jest nam łatwiej? Przyjemniej? Mi to się ostatnio zdarza nagminnie. Nie wiem czy to wynika z faktu, że ludzie kojarzą osobę niepełnosprawną z osobą upośledzoną umysłowo, czy może z ich własnego przekonania, że słowami nie można ranić, tylko czynami. Niekiedy jednak słowami rani się dużo bardziej. Najgorsze jest jednak to, kiedy osoba, która jest w podobnej sytuacji do nas i teoretycznie powinna nas rozumieć robi wszystko, aby nas zniszczyć. Prawdopodobnie mój kłopot polega na tym, że jestem typowym altruistą i staram się sobie odmówić, aby inni mieli. Ale dlaczego kiedy pytam o jakiś dobry turnus rehabilitacyjny słyszę, że tego typu wyjazd jest bee. I to od osób, które same jeżdżą na turnusy kilka razy w roku? Ostatni raz byłam na tego typu wyjeździe w 2001 roku, chciałabym po prostu odpocząć nie myśląc o niczym. A tutaj słyszę, że po co mi to potrzebne. Boją się, że im miejsce zabiorę czy jak? Denerwuje mnie taka sytuacja. Powinniśmy sobie pomagać, dzielić się doświadczeniami. Chociaż niektórzy wolą wszelkie informacje zachowywać dla siebie. I w dodatku tak manipulują nami, że mamy wrażenie, że oni mają świętą rację. Dlatego ważne jest, aby nie dać się zwieść i czasami zaufać sobie, a nie innym. To nasze życie i od nas zależy, jak je przeżyjemy.
Moje motto
„Często spotykam się ze stwierdzeniem, że wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Ludzie bywają okaleczeni w najróżniejszy sposób: zatruci przez toksyczne relacje, zranieni przez miłość, przytłoczeni utratą pracy, rozdarci wewnętrznie z powodu rozpadu rodziny, sparaliżowani strachem czy niepokojem... Okaleczenie może dotyczyć każdego, w każdej sferze życia i w każdym środowisku społecznym” - J.-B. Hibon "Pijany ze szczęścia. Opowieść o życiu spełnionym"
Jaki był ten dzień
"Jaki był ten dzień,
co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo,
czy zrzucił na dno?
Jaki był ten dzień,
czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją
na dobre i złe?"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pytasz o opinię czy o informację? Najlepiej od razu to wyjaśnić z rozmówcą :).
OdpowiedzUsuńPomagać ? To prawda, że jak sama nie znajdziesz odpowiedniej dla siebie terapii, czy też turnusu mało kto Ci podpowie. Znamy to z własnego doświadczenia.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko pozdrawiamy :-)